Arsenal Londyn rozpoczął negocjacje z West Ham United w sprawie pozyskania Mohammeda Kudusa. Skrzydłowy „Młotów” znalazł się na liście życzeń Mikela Artety, który tego lata szuka wzmocnień ofensywy, zwłaszcza w kontekście walki o mistrzostwo Premier League w nadchodzącym sezonie.
Choć priorytetem dla „Kanonierów” pozostaje sprowadzenie środkowego napastnika, klub z północnego Londynu aktywnie rozgląda się również za wszechstronnym skrzydłowym. Według informacji portalu Football Transfers, Arsenal zainicjował rozmowy z West Hamem w sprawie ewentualnego transferu Kudusa, który od momentu przybycia do Premier League uchodzi za jedno z bardziej elektryzujących nazwisk na tej pozycji.
Cena zaporowa? Arsenal nie chce płacić klauzuli
Mohammed Kudus ma w kontrakcie z West Hamem wpisaną klauzulę wykupu w wysokości 84 milionów funtów. To kwota, której Arsenal nie zamierza spełnić. Klub z Emirates Stadium liczy jednak, że uda się dojść do porozumienia przy kwocie znacznie niższej – zbliżonej do 50 milionów funtów.
West Ham, który nie zakwalifikował się do europejskich pucharów mimo ubiegłorocznych inwestycji, jest otwarty na sprzedaż Ghańczyka. Niewykluczone więc, że „Młoty” będą skłonne pójść na ustępstwa, szczególnie w przypadku zawodnika, który – mimo wysokich oczekiwań – w sezonie 2024/25 zanotował jedynie pięć bramek i cztery asysty.
Wszechstronność atutem Kudusa
Choć statystyki Kudusa mogą budzić mieszane uczucia, jego uniwersalność czyni go atrakcyjnym celem transferowym. 24-latek potrafi grać na obu skrzydłach, jako „dziewiątka”, a nawet na pozycji ofensywnego pomocnika. To czyni go potencjalnym zmiennikiem nie tylko dla skrzydłowych, ale i dla kapitana Arsenalu – Martina Ødegaarda.
Czy transfer dojdzie do skutku?
W tej chwili trudno jednoznacznie ocenić, czy rozmowy zakończą się sukcesem. Arsenal nie chce przepłacać, a West Ham niechętnie odda jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy poniżej rynkowej wartości. Jeśli jednak dojdzie do kompromisu w sprawie ceny, Kudus może stać się jednym z kluczowych wzmocnień Artety w letnim oknie transferowym.
