Mistrzyni Wielkiego Szlema była zbyt silna. Szczere wyznanie po porażce w Rzymie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 maja 2026 04:44
Mistrzyni Wielkiego Szlema była zbyt silna. Szczere wyznanie po porażce w Rzymie
Źródło: tennis365.com

Alex Eala wyrasta na jedną z najciekawszych postaci kobiecego tenisa, mimo że jej przygoda z turniejem w Rzymie dobiegła końca. Filipinka przegrała w trzeciej rundzie Italian Open z Eleną Rybakiną 4:6, 3:6. Jak donoszą media, 20-latka opuszcza Foro Italico z podniesioną głową.

Starcie z drugą rakietą świata było dla Eali pierwszym bezpośrednim pojedynkiem z Kazaszką. Rybakina, która w 2026 roku wygrała Australian Open, wykorzystała swoje ogromne doświadczenie i warunki fizyczne. Eala przyznała po meczu, że agresywna gra przeciwko tak wysokiej przeciwniczce jest niezwykle trudnym zadaniem. Mimo porażki tenisistka jest zadowolona z poziomu, który zaprezentowała na korcie, podkreślając, że zwycięstwo nie przyszło faworytce łatwo.

Postęp na mączce i walka z faworytką

Droga Filipinki do trzeciej rundy w Rzymie prowadziła przez zwycięstwa nad Magdaleną Fręch oraz Wang Xinyu. To duży krok naprzód w porównaniu do poprzedniego roku, kiedy Eala pożegnała się z turniejem już po pierwszym meczu. Zawodniczka zauważa wyraźną poprawę w swojej grze na nawierzchni ziemnej. Dobra praca wykonana z zespołem poza turniejami przekłada się na lepsze poruszanie się po korcie i odważniejsze wykorzystywanie nadarzających się szans w starciach z czołówką.

Eala zwróciła uwagę na kluczowe aspekty, które różniły ją od aktualnej mistrzyni wielkoszlemowej. Rybakina potrafiła zdobywać darmowe punkty w decydujących momentach, co przy jej dwumetrowym wzroście i sile uderzeń stanowiło barierę nie do przejścia. Filipinka zakończyła swój występ w stolicy Włoch emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych, dziękując miastu za to, że tym razem usłyszało jej głos na korcie. Teraz skupia się na dalszym rozwoju i wyciąganiu wniosków z lekcji odebranej od wyżej notowanej rywalki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!