Przed nowym sezonem sporo pytań dotyczy nie tylko transferów i układu sił w tabeli. W kilku klubach równie ważne będzie to, jak szybko swoje pomysły wdrożą trenerzy, którzy dopiero zaczynają pracę w nowych warunkach. Jedni stawiają pierwsze kroki w Ekstraklasie, inni wracają do ligi po przerwie, a część po raz pierwszy mogła przeprowadzić pełny okres przygotowawczy.
Największą niewiadomą są Oscar Garcia i Mariusz Jop. Obaj zadebiutują w roli pierwszych trenerów na najwyższym szczeblu w Polsce, choć trafiają do ligi z zupełnie innym bagażem doświadczeń.
Garcia przejął Pogoń Szczecin po Thomasie Thomasbergu. Były piłkarz FC Barcelony pracował wcześniej między innymi w Brighton, Watfordzie, Salzburgu, Saint-Etienne, Olympiakosie, Celcie Vigo i Ajaksie Amsterdam. Portowcy związali się z nim kontraktem do czerwca 2029 roku, więc nie jest to rozwiązanie pomyślane wyłącznie na krótki okres.
W Wiśle Kraków ciągłość ma zapewnić Mariusz Jop. To on wywalczył z zespołem awans i teraz poprowadzi Białą Gwiazdę już w Ekstraklasie. Dla niego będzie to debiut w tej roli, ale sam klub zna bardzo dobrze — jako zawodnik rozegrał w jego barwach 72 ligowe spotkania. Podobną więź ze swoim obecnym pracodawcą mają Adam Majewski w Wiśle Płock i Michal Gasparik w Górniku Zabrze.
Ciekawe ruchy wykonano również w Płocku i Lublinie. Mariusz Misiura po udanym okresie w Wiśle objął Motor. Z Nafciarzami najpierw awansował, a później doprowadził beniaminka do ósmego miejsca. Jego drużyna notowała też serię jedenastu meczów bez porażki i kończyła jesień na czele tabeli.
Na jego miejsce wrócił Adam Majewski, dla którego Wisła Płock jest klubem szczególnym. Urodził się w tym mieście, tam zaczynał karierę piłkarską i trenerską, a jako zawodnik wystąpił w pierwszym meczu zespołu w Ekstraklasie w 1994 roku. Teraz wraca po pracy w Stali Mielec i reprezentacji Polski U-21.
Powrót do ligi zalicza także Tomasz Kaczmarek. Po pracy w FC Den Bosch i NAC Breda objął Radomiaka. Wcześniej z Lechią Gdańsk zajął czwarte miejsce i awansował do eliminacji europejskich pucharów. W Radomiu czeka go dodatkowo specyficzne wyzwanie — klub każdy dotychczasowy sezon w Ekstraklasie rozpoczynał z innym szkoleniowcem.
Osobną grupę tworzą Dawid Kroczek, Bartosz Grzelak i Aleksandar Vuković. W Rakowie, Cracovii i Widzewie pracowali już pod koniec poprzednich rozgrywek, ale dopiero teraz mogli przygotować drużyny od początku według własnego planu.


