Przyszłość Freda w Stambule stanęła pod dużym znakiem zapytania po tym, jak jego przedstawiciel przyleciał do Turcji na krytyczne rozmowy z zarządem Fenerbahçe. Jak informuje turecki dziennik Fanatik, 33-letni pomocnik miał już oficjalnie zakomunikować władzom klubu chęć opuszczenia drużyny w trwającym oknie transferowym. Choć zawodnik wciąż bierze czynny udział w przygotowaniach do nowego sezonu, presja na przeprowadzkę do Ameryki Południowej staje się coraz wyraźniejsza, a zainteresowanie jego usługami wykazują tacy giganci jak Flamengo oraz Atlético Mineiro.
Fred
Fenerbahçe → Flamengo
Sytuacja jest o tyle intrygująca, że jeszcze kilka dni temu wydawało się, iż temat odejścia Brazylijczyka został definitywnie zamknięty. Po niedawnym meczu towarzyskim z Górnikiem Zabrze, w którym Fred spędził na boisku pełne 90 minut, trener İsmail Kartal publicznie zapewniał, że doświadczony pomocnik jest kluczowym elementem jego układanki i na pewno zostanie w zespole na sezon 2026/2027. Jednak wizyta agenta w siedzibie klubu sugeruje, że deklaracje szkoleniowca mogą nie pokrywać się z osobistymi planami piłkarza, który marzy o powrocie do ojczyzny.
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że najpoważniejszym kandydatem do pozyskania Freda jest Flamengo. Klub z Rio de Janeiro od dłuższego czasu sonduje możliwość sprowadzenia byłego gracza Manchesteru United, a obecność jego agenta w Stambule ma służyć wypracowaniu porozumienia finansowego, które zadowoli Turków. W grze pozostają także inne brazylijskie marki, w tym Palmeiras, choć to Flamengo wydaje się być najbliżej spełnienia oczekiwań finansowych zawodnika.
Wcześniej w kontekście przyszłości Freda pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony holenderskiego Ajaksu, jednak klub z Amsterdamu miał wycofać się z negocjacji ze względu na zbyt wysokie koszty operacji. Obecnie scenariusz powrotu do Brazylii wydaje się najbardziej prawdopodobny, zwłaszcza że media spekulują o możliwym rozwiązaniu kontraktu lub transferze definitywnym, który pozwoliłby Fenerbahçe odciążyć budżet płacowy przed nadchodzącymi rozgrywkami ligowymi.