Mistrz Europy z 2016 roku na zakręcie. João Mário może trafić do nieoczywistego klubu

Czarek GrochCzarek Groch
14 lipca 2026 16:31

Sytuacja João Mário w Stambule staje się coraz bardziej skomplikowana, a najnowsze doniesienia z rynku transferowego sugerują kolejny zwrot akcji w karierze 33-letniego pomocnika. Portugalczyk, który ma na koncie 56 występów w barwach narodowych i tytuł mistrza Europy, po powrocie z wypożyczenia do AEK Ateny znalazł się w kręgu zainteresowań innego greckiego zespołu – OFI Kreta. Z informacji docierających z Grecji wynika, że klub z Heraklionu wykazuje silne zainteresowanie zawodnikiem, jednak nie zamierza płacić kwoty odstępnego, licząc na rozwiązanie jego kontraktu z Beşiktaşem.

Karta transferu

João Mário

BeşiktaşOFI

L. skrzydłowy//€1.50m
João Mário

Mimo medialnych spekulacji, przedstawiciele OFI Kreta oficjalnie zaprzeczyli, jakoby João Mário znajdował się obecnie na ich liście transferowej. Władze klubu miały przekazać, że skupiają się na innych opcjach wzmocnienia linii pomocy oraz ataku. Taka rozbieżność informacji jest typowa dla letniego okna transferowego, w którym negocjacje często toczą się za zamkniętymi drzwiami, a oficjalne komunikaty służą jako element gry rynkowej. Warto przypomnieć, że zawodnik jest związany z tureckim klubem umową obowiązującą aż do 30 czerwca 2027 roku, co stawia Beşiktaş w silnej pozycji negocjacyjnej.

João Mário to postać doskonale znana na europejskich boiskach, a jego rynkowa wartość oscyluje obecnie w granicach 1,5 miliona euro. W poprzednim sezonie, reprezentując barwy AEK Ateny, udowodnił, że wciąż potrafi rywalizować na wysokim poziomie w lidze greckiej, co tłumaczy zainteresowanie tamtejszych klubów. Choć OFI Kreta dystansuje się od plotek, w mediach wciąż przewijają się nazwy innych potencjalnych pracodawców, takich jak Galatasaray czy saudyjskie Al Shabab. Na ten moment Portugalczyk pozostaje zawodnikiem Beşiktaşu, czekając na ostateczne decyzje dotyczące swojej przyszłości.

Obecnie João Mário znajduje się w fazie wyczekiwania, a jego sytuacja kontraktowa w Turcji pozostaje kluczowym punktem spornym dla potencjalnych nabywców.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!