Toto Wolff, szef zespołu Mercedes, ujawnił zaskakujące kulisy swojej przyjaźni z Lewisem Hamiltonem w wywiadzie dla Wall Street Journal. Mimo przejścia Brytyjczyka do Ferrari, ich relacja nie tylko przetrwała, ale wydaje się jeszcze silniejsza. Wolff zdradził, że 41-letni kierowca konsultuje z nim nawet swoje sprawy miłosne i pokazuje mu potencjalne "flirty".
W skrócie:
- Lewis Hamilton regularnie pokazuje Wolffowi swoje "randkowe podboje" i pyta o opinię
- Mimo przejścia do Ferrari, Hamilton nadal odwiedza biuro Mercedesa i wspólnie z Wolffem wraca z wyścigów
- Mercedes i Ferrari dzieli tylko 12 punktów w klasyfikacji konstruktorów, co dodaje pikanterii ich relacji
Niecodzienna przyjaźń w świecie Formuły 1
"Żyję trochę przez niego" - wyznał 53-letni Wolff w szczerej rozmowie z amerykańskim dziennikiem. "On pokazuje mi swoje flirty i pyta: 'Co myślisz, powinienem się z nią umówić?' A ja odpowiadam: 'Tak, zrób to - i później opowiedz mi wszystko!'" - zdradził Austriak, dając wgląd w zaskakująco osobistą relację łączącą go z siedmiokrotnym mistrzem świata.
Po 12 latach współpracy w Mercedesie, transfer Hamiltona do Ferrari mógł potencjalnie zniszczyć ich przyjaźń. "Ale otwarcie rozmawialiśmy o tym, jak możemy tego uniknąć" - wyjaśnił Wolff. Najwyraźniej udało im się nie tylko zachować dobre stosunki, ale wręcz je wzmocnić, mimo że teraz rywalizują na torze.
Co ciekawe, Hamilton wciąż czuje się jak u siebie w dawnym zespole. "Pojawia się w naszym biurze w weekendy, rozmawia z zespołem, bierze coś do jedzenia" - zdradza Wolff. Po wielu Grand Prix Hamilton, Wolff, George Russell i Valtteri Bottas wspólnie wracają do domu jednym samolotem. "Prawie jak za starych czasów" - komentuje z uśmiechem szef Mercedesa.
Tymczasem na torze rywalizacja między Ferrari a Mercedesem jest niezwykle zacięta. W klasyfikacji konstruktorów włoski zespół i Hamilton zajmują drugie miejsce za McLarenem, a Mercedes depcze im po piętach, tracąc zaledwie 12 punktów. Ta bliskość w tabeli dodaje pikanterii ich przyjaźni, która najwyraźniej wykracza daleko poza świat wyścigów.
Wolff zaskakująco otwarcie mówi o swojej relacji z Hamiltonem, co może budzić kontrowersje w świecie Formuły 1, gdzie rywalizacja między zespołami bywa bezwzględna. Taka bliskość między szefem jednego zespołu a kierowcą konkurencji jest czymś wyjątkowym, ale najwyraźniej ich więź jest silniejsza niż względy biznesowe.
