Milicević ostrzega przed murem Kaliszan. To będzie pechowy mecz?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
12 marca 2026 08:30
Milicević ostrzega przed murem Kaliszan. To będzie pechowy mecz?

W najbliższy piątek, 13 marca o godzinie 18:00 w hali w Kwidzynie dojdzie do starcia pomiędzy Energą Bankiem PBS MMTS Kwidzyn a Netlandem MKS Kalisz.

Mimo że data spotkania – piątek, 13 marca – mogłaby sugerować pechowy splot zdarzeń, zawodnicy obu ekip skupiają się wyłącznie na parkiecie. Rozgrywający gospodarzy, Jovan Milicević, ucina spekulacje o fatalizmie:

„Ja nie wierzę w takie rzeczy, ale zobaczymy jak będzie na boisku”. 

Kluczem do sukcesu ma być żelazna dyscyplina w starciu z defensywą przyjezdnych. 

„Kalisz ma mocną bramkę i bardzo dobrą obronę dlatego musimy grać konsekwentnie” – zaznacza Milicević, dodając, że zespół musi „stać mocno w obronie, jak i grać konsekwentnie w ataku”.

Polska Superliga (M)
Kursy bukmacherskie Fortuna
Sprawdź
Wydarzenie
1
X
2
Kwidzyn Kalisz jutro 17:00
Ostrów Wlkp. A.Puławy jutro 17:00
Wisła Płock Legionowo sob., 14.03.2026, 14:00
Piotrków Tryb. W.Gdańsk sob., 14.03.2026, 17:00
Zag.Lubin S.Mielec niedz., 15.03.2026, 11:30
Kielce Ch.Głogów niedz., 15.03.2026, 15:00

Spotkanie poprowadzi para sędziowska Wojciech Bloch – Michał Solecki, a początek rywalizacji w kwidzyńskiej hali zaplanowano na godzinę 18:00. Stawka jest wysoka ze względu na sytuację punktową w tabeli. MMTS Kwidzyn zajmuje obecnie 6. miejsce (32 punkty w 21 meczach), czując na plecach oddech Kaliszan, którzy po 20 spotkaniach mają o jeden punkt mniej. 

„Punkty zdobyte w tym spotkaniu będą miały podwójną wagę” – przyznaje wprost rozgrywający Czerwono-Czarnych.

Podopieczni trenera Rafała Kuptela przyjeżdżają do Kwidzyna po serii występów w kratkę. Po wznowieniu rozgrywek Netland MKS Kalisz przeplatał porażki (z Głogowem i Opolem) z cennymi zwycięstwami w Gdańsku oraz na własnym terenie przeciwko Piotrkowianinowi Piotrków Trybunalski. W ostatnim ligowym starciu (32:23) formą błysnął Joel Ribeiro, który zdobył aż 10 bramek, a solidne wsparcie w ataku zapewnił mu Dawid Molski, autor 5 trafień.

Dla Kwidzynian piątkowy mecz to przede wszystkim okazja do zmazania plamy z pierwszej rundy, kiedy to musieli uznać wyższość Kaliszan. Wówczas mecz zakończył się wynikiem 32:32 (przy prowadzeniu ekipy trenera Kuptela 12:9 do przerwy), a o porażce Energi Banku przesądziła słabsza postawa w drugiej połowie. W tamtym spotkaniu po stronie Kalisza brylowali Matija Starcević (7 goli) i Rostyslav Polishchuk (5 goli), podczas gdy dla MMTS-u najczęściej trafiali Milicević (6) oraz Łazarczyk i Czarnecki (po 5).

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!