Milan wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Alexandra Sorlotha, 30-letniego napastnika Atletico Madryt. Jak donosi La Gazzetta dello Sport, mediolański klub uczynił znalezienie elitarnego snajpera swoim letnim priorytetem. Norweski piłkarz staje się coraz bardziej realnym celem transferowym dla Rossonerich.
Sytuacja Sorlotha w Madrycie jest skomplikowana, ponieważ zawodnik nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawowym składzie u Diego Simeone. Trener Atletico Madryt poszukuje bardziej fizycznego profilu gracza, podczas gdy Norweg oczekuje roli pierwszoplanowej gwiazdy. Obecnie hiszpański klub wycenia swojego napastnika na 40 milionów euro. Milan liczy jednak na znaczną obniżkę tej kwoty, jeśli końcówka sezonu w wykonaniu zawodnika będzie przeciętna, a Atletico znajdzie już następcę na tę pozycję.
Gwiazdy poza zasięgiem finansowym Milanu
Wcześniej z przeprowadzką na San Siro ńczono takie nazwiska jak Robert Lewandowski czy Dusan Vlahović. Agenci obu piłkarzy badają rynek, szukając alternatywnych opcji dla swoich klientów. Problem stanowią jednak ich wymagania finansowe, które znacznie wykraczają poza standardy płacowe Milanu. Lewandowski może przedłużyć kontrakt z Barceloną lub wybrać kierunek amerykański w MLS, natomiast Juventus odłożył rozmowy z Vlahoviciem do zakończenia obecnych rozgrywek ligowych.
Sorloth trafił do Madrytu z Villarrealu w 2024 roku za 32 miliony euro. W barwach Los Rojiblancos zanotował dotychczas 41 bramek oraz 3 asysty w 101 występach. W swojej bogatej karierze reprezentował również barwy Realu Sociedad, Lipska, Trabzonsporu oraz Gentu. Milan analizuje teraz, czy doświadczony Norweg jest lepszą opcją niż inwestycja w młodszych i potencjalnie bardziej perspektywicznych zawodników dostępnych na europejskim rynku transferowym.
