Milan planuje przedłużyć kontrakty z kluczowymi zawodnikami jeszcze przed letnim oknem transferowym. Klub chce uniknąć kadrowej rewolucji i zabezpieczyć przyszłość swoich najważniejszych graczy.
Fikayo Tomori jest pierwszy w kolejce do złożenia podpisu pod nową umową. Angielski obrońca po słabszych okresach wrócił do wysokiej formy, którą prezentował w sezonie mistrzowskim, i odzyskał pewne miejsce w składzie. La Gazzetta dello Sport informuje, że negocjacje z defensorem są na bardzo zaawansowanym etapie. Klub docenia jego stabilizację, a sam zawodnik stał się filarem formacji obronnej, co czyni go priorytetem dla dyrekcji sportowej w najbliższych tygodniach.
Ruben Loftus-Cheek również skłania się ku pozostaniu w Mediolanie, mimo zainteresowania ze strony innych zespołów. Massimiliano Allegri wysoko ceni umiejętności pomocnika, który stał się efektywnym elementem układanki Rossonerich. Przedłużenie jego kontraktu ma zapobiec ryzyku odejścia na zasadzie wolnego transferu w przyszłości. Milan musi jednak wciąż negocjować warunki z Christianem Pulisiciem, choć ogólna strategia zakłada utrzymanie trzonu obecnej kadry, która przy mniejszej liczbie meczów maskuje braki na niektórych pozycjach.
Wcześniej klub sfinalizował już rozmowy z Mikiem Maignanem, Alexisem Saelemaekersem oraz Davide Bartesaghim, wiążąc ich umowami do 2030 lub 2031 roku. Rafael Leao, który posiada długoterminowy kontrakt, może dodać do niego kolejny rok przy jednoczesnej zmianie struktury wynagrodzenia. Władze Milanu zdają sobie sprawę, że rezygnacja z obecnych regularnie grających zawodników zmusiłaby ich do zbyt intensywnych i kosztownych działań na rynku transferowym podczas nadchodzącego lata.
