Arsenal wyrasta na jednego z głównych graczy nadchodzącego okna transferowego. Mikel Arteta zamierza wzmocnić skład, aby utrzymać wysoką konkurencyjność po sukcesach w Premier League. Klub przygotował budżet w wysokości 200 milionów euro na sprowadzenie trzech konkretnych zawodników.
Głównym celem w środku pola jest Dani Olmo z Barcelony. Hiszpański pomocnik ma kosztować około 80 milionów euro, a kataloński klub jest podobno otwarty na sprzedaż swoich graczy. Arsenal szuka kreatywności, a Olmo idealnie wpisuje się w wizję trenera. Transfer ten może być kluczowy dla ofensywnych planów Kanonierów, którzy chcą jeszcze mocniej naciskać na rywali w walce o najważniejsze trofea w Europie po ostatnim finale Ligi Mistrzów.
Wielkie zmiany na skrzydłach i w defensywie
Kolejne 80 milionów euro Arsenal może przeznaczyć na Bradleya Barcolę z PSG. Francuski skrzydłowy zanotował 20 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w minionym sezonie, co przyciągnęło uwagę londyńczyków. Sprowadzenie go nie będzie łatwe, ponieważ mistrzowie Francji chcą zaproponować mu nową umowę. Ewentualne przyjście Barcoli może oznaczać, że z Emirates Stadium pożegna się Gabriel Martinelli lub Leandro Trossard, co pokazuje determinację klubu w odświeżeniu formacji ofensywnej.
Listę życzeń zamyka Valentino Livramento z Newcastle United, wyceniany wstępnie na 40 milionów euro. Wszechstronny obrońca potrafi grać na obu flankach, co czyni go atrakcyjną opcją w przypadku odejścia Bena White'a. Choć Newcastle prawdopodobnie zażąda znacznie wyższej kwoty, Arsenal jest gotowy do negocjacji. Cały plan zakłada wydanie 200 milionów euro, aby wypełnić luki w składzie i zaspokoić głód zwycięstw po minimalnej porażce w walce o koronę Ligi Mistrzów.
