Cezary Kulesza, Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, po porażce 1:2 z Finlandią we wtorkowym meczu Eliminacji Mistrzostw Świata 2026, zapowiedział rozmowę z selekcjonerem Michałem Probierzem na temat dalszej współpracy. Czym zakończy się wezwanie selekcjonera na dywanik? Wydaje się, że opcje są tylko dwie. O obu napisaliśmy na łamach naszego portalu w poniedziałkowym artykule, który spotkał się z ogromnym zainteresowaniem czytelników.
Prezes Kulesza grzmi po porażce z Finlandią i wzywa Michała Probierza na rozmowę
Porażka piłkarskiej reprezentacji Polski 1:2 z Finlandią oraz związane z nią okoliczności wywołały ogromne oburzenie opinii publicznej w Polsce i falę krytyki wobec selekcjonera Michała Probierza. Głuchy na całą sytuację nie pozostał też Prezes PZPN Cezary Kulesza, który w środku nocy z wtorku na środę zapowiedział rozmowę w cztery oczy z trenerem Biało-Czerwonych oraz... przeprosił za ostatnie wydarzenia.
Już od czasów klubowych wyznaję zasadę, żeby nie ingerować w decyzje trenerskie. Pozostawiam szkoleniowcom dużo swobody, ale za tym idzie również odpowiedzialność. Oczekuję, przede wszystkim wyników. Dzisiejsza porażka oraz ostatnie wydarzenia wokół reprezentacji Polski wymagają reakcji. Wezwałem trenera Probierza na rozmowę w cztery oczy, która dotyczyć będzie naszej dalszej współpracy. To były trudne dni dla kibiców reprezentacji. Jako prezes PZPN pragnę przeprosić. Wierzę, że przyszłość przyniesie nam już wyłącznie pozytywne emocje - napisał Cezary Kulesza na portalu X.com (@Czarek_Kulesza).
Naszą uwagę przykuło przede wszystkim ostatnie zdanie tego komunikatu, to dotyczące pozytywnej przyszłości. Co te słowa mogą oznaczać? Wydaje się, że są tylko dwie opcje na stole, choć są to tylko spekulacje, bo nikt z nas nie siedzi w głowie Prezesa Cezarego Kuleszy i nie wie, co szefowi polskiej federacji piłkarskiej chodzi tak naprawdę po głowie.
Pierwszy scenariusz to ultimatum dla selekcjonera Michała Probierza ws. konfliktu z Robertem Lewandowskim i jego zakończenia. Sam trener Probierz jeszcze przed meczem z Finlandią mówił, że przed nikim drzwi do kadry nie zamyka, a już na pewno nie przed tak wybitnym piłkarzem jak "Lewy", i dodawał, że piłka pisze różne scenariusze, a powroty do kadry już się zdarzały. Zdaje się, że również sam Lewandowski ostatecznie nie przekreślił możliwości współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem Biało-Czerwonych, bo po emocjonalnym wpisie na portalu "X", już następnego dnia tonował nastroje w rozmowie z redaktorem Dariuszem Faronem z "WP Sportowe Fakty".
Chcę usiąść i spokojnie o tym wszystkim pomyśleć. Trzeba złapać oddech. Wtedy będzie można powiedzieć więcej o swoich przemyśleniach i o tym, co dalej. Dziś jest żal i złość. Zawsze bardzo zależało mi na reprezentacji narodowej. Pod tym względem nic się nie zmieniło – zapowiedział Robert Lewandowski.
Drugi scenariusz, to oczywiście dymisja Michała Probierza, czyli po prostu zwolnienie trenera reprezentacji Polski, pomimo posiadania ważnego kontraktu ze wszystkimi tego konsekwencjami. O takiej możliwości, zwłaszcza w kontekście możliwej porażki z Finami, która niestety stała się faktem, mówił nam już w niedzielę późnym wieczorem jeden z wpływowych działaczy. Ten sam rozmówca wskazywał nam, że nowym selekcjonerem Biało-Czerwonych w zastępstwie Michała Probierza mógłby zostać Jan Urban, który znacznie lepiej dogaduje się z zawodnikami, wprowadzając do szatni luz, oraz preferuje ofensywny styl gry oparty na posiadaniu piłki, czego od drużyny narodowej od lat oczekują kibice. W dniu wczorajszym podobny pogląd wyraziło wielu ekspertów i komentatorów piłkarskiej rzeczywistości w Polsce.
Sam Michał Probierz na pomeczowej konferencji prasowej zapowiedział, że nie zamierza podawać się do dymisji, więc mamy jasność, że to Cezary Kulesza, Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, będzie musiał podjąć decyzję o ewentualnym zakończeniu współpracy z obecnym szkoleniowcem.
Który z tych dwóch scenariuszy obstawiamy? Jeszcze w poniedziałek bliżej nam było do tego pierwszego, ale po tym, co wydarzyło się wczoraj, a mamy na myśli nie tylko wynik, ale też negatywną atmosferę (w tym wulgarne przyśpiewki kibiców przeciwko selekcjonerowi i federacji), bliżej nam jest do tej drugiej opcji, czyli zwolnienia Michała Probierza i zatrudnienia Jana Urbana, który bodajże od 1 lipca 2025 roku nie będzie już formalnie związany kontraktem z Górnikiem Zabrze.
Zwłaszcza, że widać też niezadowolenia i złość wśród samych piłkarzy na zaistniałą sytuację, żeby przywołać tylko wypowiedź Jana Bednarka (podstawowy obrońca i kapitan reprezentacji w meczu z Finlandią), której udzielił na gorącą Mai Strzelczyk z TVP Sport:
Jan Bednarek na gorąco po meczu reprezentacji Polski z Finlandią...#FINPOL pic.twitter.com/rLbl56jwiA
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 10, 2025
Tu i teraz pewne jest tylko jedno - jeszcze będzie ciekawie! To bardzo nas cieszy, choć wolelibyśmy pisać o zwycięstwach reprezentacji Polski, a nie o porażkach i rozmaitych aferach wokół kadry narodowej, która jest dobrem wspólnym, które powinno łączyć i jednoczyć podzielony politycznie naród, a nie dzielić wokół kolejnego ważnego dla nas wszystkich tematu. Tak jak jednoczą nas na przykład polscy siatkarze, którzy już dziś rozpoczną rywalizację w Lidze Narodów - VNL 2025. Więcej o meczu siatkówki Polska - Holandia możesz przeczytać w tym artykule >>>www<<<
