Władze Newell’s Old Boys oficjalnie potwierdziły, że prowadzą zaawansowane działania mające na celu sprowadzenie Lionela Messiego do Rosario w pierwszej połowie 2027 roku. Juan Manuel Medina, wiceprezes klubu, przyznał w rozmowie z mediami, że powrót kapitana reprezentacji do korzeni stał się priorytetowym projektem o znaczeniu państwowym.
„To projekt nie tylko dla klubu” – kulisy operacji sprowadzenia Messiego do Argentyny
Plan sprowadzenia Lionela Messiego do Argentyny przestał być jedynie sferą kibicowskich życzeń, a stał się strategicznym celem polityczno-sportowym. Juan Manuel Medina podkreśla, że inicjatywa ta ma znacznie szerszy zasięg niż tylko struktury sportowe klubu z Parku Niepodległości.
„To projekt, który wykracza poza Newell’s. To projekt miasta Rosario, prowincji i argentyńskiego futbolu” – wyjaśnił wiceprezydent.
Fundamenty pod ten powrót zaczęto budować już w 2024 roku, wraz z formowaniem się grupy politycznej UNEN pod przewodnictwem obecnego prezesa, Ignacio Boero. Kluczem do sukcesu ma być nie tylko sentyment, ale konkretna oferta.
„Wszystko zależy od tego, co będziemy mogli zaoferować w kwestii infrastruktury oraz konkurencyjnego schematu sportowego” – precyzuje Medina.
Choć entuzjazm w Rosario rośnie, działacze tonują nastroje, wskazując na brak formalnych zobowiązań. Medina potwierdził jednak, że pierwsze kroki zostały już postawione:
„Rozmawiano na ten temat, przedstawiono pomysł, ale na dziś nie ma żadnych definitywnych ustaleń”.
„Wiceprezydent dodał stanowczo:
„Pracujemy nad tym, aby Leo zagrał w Newell’s w pierwszej połowie 2027 roku, ale na razie to wszystko”.
Głównym wyzwaniem pozostaje aktualne zobowiązanie zawodnika w Stanach Zjednoczonych. Messi posiada kontrakt z Interem Miami obowiązujący do końca sezonu 2028. W barwach amerykańskiej drużyny, do której dołączył w 2023 roku, zdążył już wywalczyć Leagues Cup oraz Supporters’ Shield 2024, notując przy tym imponujące statystyki, takie jak 36 udziałów przy bramkach w zaledwie 20 meczach fazy regularnej. To właśnie te sukcesy i stabilna pozycja na Florydzie są obecnie największą barierą dla argentyńskich planów.
