Prezes Wisły Kraków zapowiedział wycofanie drużyny z zaplanowanego na 7 marca spotkania ze Śląskiem Wrocław, jeśli w ciągu dwóch dób służby i gospodarze nie wyjaśnią przyczyn niewpuszczenia krakowskich kibiców. Decyzja ta jest pokłosiem uznania meczu za wydarzenie podwyższonego ryzyka, co zdaniem władz Wisły stanowi rażące naruszenie zasad równego traktowania.
Sytuacja wokół sobotniego meczu Betclic 1. ligi na Tarczyński Arenie nadal jest wyjątkowo napięta. W opublikowanym przed chwilą w portalu X komunikacie prezes Wisły Kraków postawił twarde warunki:
„Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia”.
Krakowski klub argumentuje swoją postawę troską o bezpieczeństwo zawodników, twierdząc, że skoro organizatorzy nie potrafią zabezpieczyć obecności kibiców gości, zagrożone może być również zdrowie piłkarzy. Prezes Wisły poinformował już o swojej decyzji trenera oraz prezesa PZPN, dodając stanowczo:
„Dość pajacowania. (...) Dość robienia pośmiewiska z ligi, sponsorów i traktowania w taki sposób społeczności”.
W ramach protestu z wyjazdu zrezygnował już klub biznesu Wisły, a partnerzy klubu wycofali się z wykupionych biletów premium.
Bezpośrednią przyczyną konfliktu jest decyzja Śląska Wrocław o niewpuszczeniu zorganizowanej grupy fanów z Krakowa. Klub z Dolnego Śląska podpiera się analizą ryzyka oraz opinią policji, jednak strona krakowska uznaje te argumenty za niewystarczające i uderza w kompetencje zarządu rywali.
„Idiotyczny wywiad pana prezesa ŚW z dziś rana przelał szare goryczy. Nie ma mojej zgody aby rujnować reputację Wisły Kraków swoim brakiem kompetencji” – czytamy w oświadczeniu prezesa Wisły.
Krakowianie domagają się natychmiastowego zamknięcia stadionu dla fanów obu drużyn, aby uniknąć zaburzania sportowej rywalizacji. Zapowiedziano również szeroko zakrojone kroki prawne. Wisła Kraków rozważa nie tylko wnioskowanie o sankcje punktowe dla Śląska, ale także skierowanie spraw do prokuratury oraz wniesienie skargi do Komisji Europejskiej. W opinii klubu z Krakowa, działania Śląska naruszają prawa kibiców, co wymaga interwencji organów państwowych i unijnych.
Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 4, 2026
