Nadchodzące Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA 2025 w Stanach Zjednoczonych dają na to realną szansę. Messi już ma zapewniony udział ze swoim Inter Miami, a Ronaldo – po zakończeniu sezonu w Al-Nassr – może dołączyć do jednego z uczestników turnieju. W artykule sprawdzamy, czy taki transfer jest możliwy, które kluby mogłyby go zatrudnić i w jakim układzie mogłoby dojść do długo wyczekiwanego pojedynku tych dwóch legend.
Ronaldo żegna się z Al-Nassr, ale nie z piłką
Cristiano Ronaldo zakończył właśnie sezon w barwach Al-Nassr i zasugerował w mediach społecznościowych, że jego przygoda z tym klubem dobiegła końca. „Ten rozdział jest zakończony. Historia? Wciąż się pisze” – napisał 40-letni Portugalczyk. Choć nie ogłosił zakończenia kariery, to jego kolejny krok wciąż pozostaje niewiadomą. A jedną z realnych opcji jest szybki powrót na boisko – właśnie podczas Klubowych Mistrzostw Świata.
Messi już czeka w turnieju
Lionel Messi wystąpi w turnieju jako lider Inter Miami, które zakwalifikowało się do rozgrywek jako zwycięzca Ligi Mistrzów CONCACAF. Klub z MLS rozpocznie rywalizację już 14 czerwca meczem z egipskim Al Ahly. Jeśli drużyna Messiego awansuje dalej, a Ronaldo dołączy do innego uczestnika – scenariusz bezpośredniego starcia staje się bardzo realny.
Czy Ronaldo może zmienić klub przed Klubowymi MŚ?
Choć letnie okno transferowe oficjalnie otwiera się dopiero w lipcu, FIFA wprowadziła mini-okno transferowe od 1 do 10 czerwca – wyłącznie dla klubów uczestniczących w Klubowych Mistrzostwach Świata. Dzięki temu możliwe są krótkoterminowe transfery jeszcze przed startem turnieju.
Co istotne – regulacje FIFA pozwalają zawodnikowi na grę w dwóch klubach w trakcie jednego sezonu (przy możliwości rejestracji w trzech). To oznacza, że Ronaldo mógłby podpisać kontrakt z nowym zespołem na czas turnieju, a później znów zmienić barwy klubowe.
Gdzie Ronaldo może zagrać?
Wśród potencjalnych kierunków, które pozwoliłyby Ronaldo na udział w Klubowych Mistrzostwach Świata, najgłośniej mówi się o dwóch klubach: Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej oraz Al Ahly z Egiptu. Oba zespoły szukają wzmocnień przed turniejem, a obecność Ronaldo mogłaby znacząco zwiększyć ich szanse na sukces – nie tylko sportowy, ale też marketingowy.
Al-Hilal to jeden z najbogatszych klubów w regionie, wspierany przez ten sam fundusz inwestycyjny, który stoi za Al-Nassr. Saudyjski gigant nie miałby problemu z wypłatą pensji porównywalnej do tej, którą Ronaldo otrzymywał dotychczas. Co więcej, ewentualny transfer do Al-Hilal oznaczałby potencjalną możliwość starcia z Realem Madryt – byłym klubem Portugalczyka – co byłoby dodatkowym magnesem dla kibiców i mediów.
Z kolei Al Ahly, choć dysponuje mniejszym budżetem, ma jasno określony cel: powalczyć o jak najlepszy wynik na mundialu klubów. Egipcjanie już wcześniej zapowiadali chęć wzmocnienia drużyny, a udział w turnieju organizowanym przez FIFA oznacza dla nich znaczne zwiększenie przychodów. W takich warunkach nawet krótki kontrakt z taką gwiazdą jak Ronaldo staje się realny, szczególnie jeśli miałby on na celu jeden konkretny cel – walkę o globalny sukces i ewentualny pojedynek z Lionelem Messim.
Ronaldo vs Messi – ostatnia szansa?
Rywalość Ronaldo i Messiego to historia, która zdominowała futbol na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. Po raz ostatni spotkali się na boisku w 2020 roku w barwach Juventusu i Barcelony. Teraz, w 2025 roku, mogliby znów zagrać naprzeciw siebie – tym razem w Stanach Zjednoczonych, w turnieju organizowanym przez FIFA.
Dla kibiców byłby to emocjonalny finał ich wspólnej historii. Dla organizatorów – marketingowe złoto. Taki mecz byłby hitem nie tylko sportowym, ale także medialnym – z potencjałem przyciągnięcia milionów widzów na całym świecie.
