Steve McManaman, legenda Liverpoolu i Realu Madryt, udzielił wywiadu, w którym analizuje transfer Trenta Alexandra-Arnolda do stolicy Hiszpanii. Były pomocnik wierzy, że Królewscy rozwiązali problemy defensywne, które dokuczały im w poprzednim sezonie. Zdaniem McManamana, Anglikowi nie powinno być trudno zaadaptować się w nowym klubie.
W skrócie:
- McManaman uważa, że Real Madryt rozwiązał problemy defensywne poprzez powrót kontuzjowanych zawodników oraz transfery Trenta, Huijsena i Carrerasa
- Według byłego pomocnika, Los Blancos mają "szeroką i doświadczoną kadrę", która powinna znów być bardzo silna
- Transfer z Liverpoolu do Realu to dla Trenta głównie zmiana kulturowa i językowa, ale obecność anglojęzycznych kolegów i Xabiego Alonso powinna ułatwić adaptację
Real wraca silniejszy po sezonie pełnym kontuzji
McManaman nie ma wątpliwości, że problemy defensywne Realu Madryt z poprzedniego sezonu są już przeszłością.
"Wszyscy znają niedostatki z zeszłego sezonu, gdy mieli tyle problemów z kontuzjami - Carvajal, Militao, Alaba... lista jest długa. Można zrozumieć, dlaczego cierpieli w defensywie i dlaczego byli tak otwarci z tyłu" - wyjaśnia były pomocnik.
Jego zdaniem, Los Blancos wyciągnęli właściwe wnioski.
"W tym roku to naprawili: doświadczeni gracze wrócili, a dodatkowo zwiększyli głębię składu. Sprowadzili Trenta, Huijsena i Carrerasa - powinni być znowu bardzo silni. Nikt nie przechodzi od bycia doskonałym w jednym sezonie do posiadania tylu kontuzji i ponownego cierpienia. Oni wrócili, kadra jest szeroka i doświadczona" - podkreśla McManaman.
Trent poradzi sobie w Madrycie
Pytany o transfer Alexandra-Arnolda z Liverpoolu do Realu, McManaman wskazuje na podobieństwa między klubami.
"Różnica między klubami nie jest aż tak duża. Liverpool to ogromny klub z niesamowitą historią, Real Madryt podobnie. Oba są bardzo rodzinnymi klubami, gdy już jesteś w środku" - zauważa.
"Z zewnątrz myśli się, że Madryt jest bezwzględny, ale od wewnątrz jest bardzo rodzinny. Jeśli jutro tam wrócę, niektórzy pracownicy to ci sami ludzie, którzy byli tam, gdy grałem 25 lat temu" - dodaje z sentymentem.
Według McManamana, prawdziwym wyzwaniem dla Trenta będzie "miasto, kultura, język i styl życia". Jednak nie powinno to stanowić problemu, gdyż w Realu jest wielu anglojęzycznych zawodników, a dodatkowo klub ma silne angielskie i hiszpańskie połączenia za sprawą osób takich jak Xabi Alonso, co powinno ułatwić adaptację nowego nabytku.
3️⃣ partidos 💪
— Real Madrid C.F. (@realmadrid) September 5, 2025
3️⃣ victorias ✅
6️⃣ goles ⚽#LaLigaHighlights pic.twitter.com/ZpyvjhZs90
Liga Mistrzów szansą na powrót na szczyt
McManaman jest optymistą co do szans Realu w Lidze Mistrzów po losowaniu fazy grupowej. "Mają wielką szansę. Kiedy przegląda się zespoły, można powiedzieć, że mają trudne losowanie pod pewnymi względami, ale są mecze, które powinni wygrać" - analizuje były pomocnik.
"Juventus u siebie, Monaco u siebie, nawet Olympiakos. Jedyny niewygodny mecz to podróż do Ałmaty. Z całym szacunkiem, nikt nie chce podróżować tak daleko tuż przed meczem ligowym" - zauważa McManaman, dodając, że ogólnie Real powinien wygrać większość spotkań w nowym formacie rozgrywek.
"Na papierze, Manchester City i Liverpool wyglądają bardzo trudno, oczywiście, ale o to chodzi w nowym formacie: kilka trudnych meczów, kilka bardziej przystępnych i kilka, które mogą pójść w dowolnym kierunku" - podsumowuje.
