McLaren wycofuje kluczową nowość. Norris i Piastri stracili pewność, ale to nie koniec

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
28 maja 2026 21:13
McLaren wycofuje kluczową nowość. Norris i Piastri stracili pewność, ale to nie koniec
Źródło: autosport.com

McLaren przywiózł do Kanady drugą część dużego pakietu poprawek dla modelu MCL40, w tym zupełnie nowe przednie skrzydło. Lando Norris i Oscar Piastri zdecydowali się jednak wrócić do poprzedniej specyfikacji tuż przed kwalifikacjami do sprintu. Jak donoszą media, zespół nie zamierza rezygnować z tego rozwiązania i planuje ponowne testy podczas nadchodzącego weekendu w Monako.

Głównym powodem odrzucenia nowości był brak pewności kierowców w prowadzeniu bolidu. Lando Norris przyznał wprost, że auto nie zachowywało się tak, jak powinno, co na torze w Montrealu ma kluczowe znaczenie. Circuit Gilles Villeneuve wymaga agresywnego najeżdżania na tarki i stabilności przy hamowaniu. Przy zaledwie jednej sesji treningowej inżynierowie nie mieli czasu na odpowiednie ustawienie balansu aerodynamicznego, co zmusiło stajnię z Woking do bezpiecznego odwrotu.

Problemy z symulacją i plan na Monako

Andrea Stella, szef zespołu, potwierdził, że charakterystyka skrzydła na torze odbiegała od wyników uzyskanych w symulatorze. Zrozumienie tej rozbieżności jest priorytetem, ponieważ przednie skrzydło wpływa na całą mapę aerodynamiczną samochodu. McLaren traktuje dotychczasowe jazdy jako testy eksploracyjne. W Monako zespół chce zebrać więcej danych, choć nie ma gwarancji, że nowa część zostanie wykorzystana w samym wyścigu na ciasnych ulicach księstwa.

Inżynierowie muszą teraz sprawdzić, dlaczego korelacja danych zawiodła w Kanadzie. Norris podkreślił, że zespół musi upewnić się, iż wszystko działa poprawnie, zanim na stałe wprowadzi zmianę. Mimo że nowe skrzydło miało poprawić osiągi, Stella zaznaczył, że nie byłby to element zmieniający układ sił w stawce. McLaren woli zachować ostrożność i wdrożyć poprawkę dopiero wtedy, gdy zyska pełne zrozumienie zmian wprowadzanych w konstrukcji podłogi i zawieszenia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!