Robert Lewandowski przez większą część sezonu przewodził klasyfikacji strzelców La Liga i wiele wskazywało na to, że zakończy rozgrywki z kolejnym Trofeo Pichichi na koncie. Tymczasem na ostatniej prostej wyprzedził go Kylian Mbappe, który zakończył swój pierwszy sezon w barwach Realu Madryt jako najskuteczniejszy zawodnik ligi.
Długo liderem, ale bez trofeum
Lewandowski miał świetny start sezonu – był skuteczny, regularny i niemal nie schodził z czoła klasyfikacji strzelców. Barcelona zbudowała wtedy solidną przewagę w tabeli, a sam napastnik mógł myśleć o kolejnym indywidualnym wyróżnieniu. Jeszcze wiosną wydawało się, że Trofeo Pichichi znów trafi w jego ręce.
Jednak z biegiem miesięcy pojawiła się konkurencja. Kylian Mbappe, który pierwszą część sezonu miał nierówną, w drugiej połowie znacząco poprawił swoją skuteczność. Dzięki trafieniom w kolejnych meczach przesunął się na czoło klasyfikacji.
Mbappe kończy z przewagą
Ostatecznie to właśnie Mbappe zakończył sezon z dorobkiem 31 bramek, co dało mu pierwsze miejsce wśród ligowych strzelców. Lewandowski uplasował się na drugiej pozycji z 27 golami. Nawet dwa trafienia zdobyte w ostatnim meczu z Atleticem Bilbao (wygranym przez Barcelonę 3:0) nie wystarczyły, by dogonić Francuza.
Dzięki temu Mbappe dołącza do grona piłkarzy Realu Madryt, którzy sięgali po Trofeo Pichichi – m.in. Cristiano Ronaldo, Karim Benzema czy Ruud van Nistelrooy. Co ciekawe, jego triumf w Hiszpanii zbiegł się z przyznaniem Złotego Buta, który Francuz zdobył jako najlepszy ligowy strzelec w całej Europie, wyprzedzając m.in. Viktora Gyokeresa ze Sportingu i Mohameda Salaha z Liverpoolu.
