Kylian Mbappe po raz pierwszy na tegorocznych mistrzostwach świata pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Irakiem. Kapitan reprezentacji Francji, który turniej rozpoczął od dwóch bramek w starciu z Senegalem, musiał zmierzyć się z pytaniami o formę swoich kolegów z ataku.
Lider Trójkolorowych wziął w obronę Ousmane Dembele, na którego spadła fala krytyki po inauguracyjnym występie. Mbappe przyznał, że dwukrotnie analizował nagranie z ostatniego spotkania, raz samotnie, a drugi raz ze sztabem szkoleniowym. Jego wnioski są jednoznaczne i rzucają nowe światło na postawę skrzydłowego, który pod koniec sezonu zmagał się z kontuzją. Zdaniem kapitana to właśnie Dembele był najlepszym z czwórki ofensywnych graczy w pierwszej połowie meczu z Senegalem, dbając o płynność gry zespołu.
Mbappe tłumaczy rolę zdobywcy Złotej Piłki
Mbappe szczegółowo wyjaśnił, dlaczego surowa ocena Dembele jest niesprawiedliwa. „W drugiej połowie Michael Olise i ja byliśmy decydujący, ale on także miał w tym swój udział. Przy pierwszym golu Michael mógł podać, bo Ousmane wyciągnął Niakhate z pozycji, co pozwoliło mi wejść w wolną przestrzeń. Tego nie widać w statystykach, ale jest to tak samo ważne” – podkreślił kapitan reprezentacji Francji, wskazując na taktyczną inteligencję swojego partnera z boiska.
Sytuacja wewnątrz drużyny wydaje się być stabilna, mimo głosów niezadowolenia płynących z mediów. Mbappe przypomniał, że Dembele to aktualny zdobywca Złotej Piłki, który cieszy się pełnym zaufaniem sztabu i kolegów. „Jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Jest w kadrze od wielu lat, wie jak to wszystko działa, więc nie ma żadnych problemów i jestem pewien, że jutro pójdzie naprzód” – dodał lider kadry, ucinając spekulacje o kryzysie formy jednego z kluczowych ogniw zespołu.
