Jagiellonia Białystok ma jeszcze w tym tygodniu ogłosić pierwszy transfer przed nowym sezonem. Nad sprowadzeniem zawodnika pracował Łukasz Masłowski, który wkrótce pożegna się z funkcją dyrektora sportowego białostockiego klubu.
Nieoficjalnie mówi się, że prezentacja nowego piłkarza może nastąpić już w poniedziałek, jednak według naszych informacji prawdopodobny wydaje się jednak wtorek lub ewentualnie środa, a więc 23 albo 24 czerwca.
To ruch przygotowany jeszcze przez Masłowskiego, który cały czas – do końca czerwca – odpowiada za politykę transferową Jagiellonii. Jego odejście oznacza istotną zmianę w strukturach klubu, ale część wcześniej rozpoczętych rozmów ma być jeszcze przez niego finalizowana.
Nazwisko zawodnika na razie nie zostało ujawnione. Wiadomo natomiast, że transfer może być jednym z najdroższych w historii Jagiellonii. Klub ma wydać na nowego gracza co najmniej 700 tysięcy euro, czyli wyrównać dotychczasowy rekord transferowy, a być może nawet ustanowić nowy po zsumowaniu wszystkich kwot transakcji.
Pierwszy transfer ma być początkiem większej przebudowy kadry. W kuluarach mówi się, że przed startem nowych rozgrywek do Jagiellonii może dołączyć łącznie czterech zawodników. Większość z nich prawdopodobnie pojawi się w Białymstoku na początku lipca.
Na ten moment wiele wskazuje również na to, że zespół nadal będzie prowadził Adrian Siemieniec. W ostatnim czasie regularnie pojawiały się informacje o możliwym wyjeździe szkoleniowca za granicę, jednak obecnie taki scenariusz wydaje się coraz mniej prawdopodobny.
Pozostanie trenera oznaczałoby zachowanie ciągłości na ławce szkoleniowej w okresie zmian w pionie sportowym, co powinno być sporą ulgą dla fanów „Jagi”.

