Max Verstappen nie wytrzymał na symulatorze. „Po prostu zacząłem się śmiać”

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 czerwca 2026 02:50
Max Verstappen nie wytrzymał na symulatorze. „Po prostu zacząłem się śmiać”
Źródło: autosport.com

Max Verstappen przygotowuje się do wyścigu na torze Silverstone, ale sesje na symulatorze w Milton Keynes wprawiły go w osłupienie. Holender, który w Austrii zajął drugie miejsce, przyznał, że nowe realia prowadzenia bolidu są dalekie od tego, co fani Formuły 1 znali do tej pory. Problemy z zarządzaniem energią sprawiają, że legendarny obiekt staje się dla kierowców zupełnie innym wyzwaniem niż w poprzednich latach.

Kierowca Red Bulla nie ukrywa, że specyfika toru Silverstone w połączeniu z obecną technologią doprowadziła do absurdalnej sytuacji. Brak mocnych stref hamowania uniemożliwia skuteczne ładowanie baterii, co drastycznie zmienia odczucia z jazdy. „Silverstone, uwielbiam ten tor, ale zrobiłem kilka okrążeń na symulatorze i po prostu zacząłem się śmiać. Szczerze mówiąc, czułem się, jakby to był zupełnie inny tor” – wyznał Verstappen, podkreślając skalę trudności, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć.

Koniec z naturalnym ściganiem na Silverstone?

Problemem okazuje się brak energii w kluczowych momentach okrążenia. O ile w Austrii długie proste i ostre hamowania pozwalały na regenerację systemów, o tyle szybkie sekcje Copse czy Maggots i Becketts wymagają jazdy z pełnym gazem, co błyskawicznie drenuje baterię. „Prawie nie masz baterii podczas okrążenia. To jest po prostu ciągła jazda na płasko. Będzie bardzo inaczej niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni na Silverstone, ze względu na układ toru” – dodał czterokrotny mistrz świata.

Verstappen zauważa, że obecne regulacje sprawiają, iż jazda staje się mniej intuicyjna. Często kierowcy nie mogą korzystać z biegów, które byłyby naturalne dla danej prędkości, co psuje rytm wyścigowy. „To jest mniej naturalne niż to, co było kiedyś, lub czym kiedyś były prawdziwe wyścigi” – ocenił Holender. Mimo frustracji, kierowca docenia fakt, że FIA i F1 słuchają jego uwag, co ma doprowadzić do korzystnych zmian w przepisach silnikowych zaplanowanych na lata 2027 i 2028.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!