Mateusz Klich zakończył swoją przygodę z Atlantą United – amerykański klub oficjalnie poinformował o rozwiązaniu umowy z polskim pomocnikiem. Tym samym 35-letni zawodnik stał się wolnym graczem i może poszukiwać nowego pracodawcy.
Klich bez klubu – Atlanta rezygnuje z Polaka
Były reprezentant Polski trafił do Atlanty na początku sezonu 2025, przenosząc się z D.C. United. Choć jego pobyt w nowym klubie trwał zaledwie kilka miesięcy, zdołał rozegrać 16 spotkań, w tym dziewięć w roli podstawowego zawodnika. Jego jedyną asystę zanotowano w efektownym zwycięstwie 4:2 nad FC Cincinnati.
Decyzja klubu została ogłoszona na łamach oficjalnego serwisu klubu. Władze drużyny nie ukrywały uznania dla postawy Klicha.
– Mateusz był wzorem profesjonalizmu w trakcie swojego pobytu u nas. Dziękujemy mu za zaangażowanie i życzymy powodzenia w dalszej karierze – skomentował Chris Henderson, dyrektor sportowy klubu.
W całej karierze w Major League Soccer Klich wystąpił w 79 meczach. Zdobył w tym czasie sześć bramek i zanotował czternaście asyst, grając w barwach D.C. United oraz Atlanty.
Co dalej z Klichem?
Zgodnie z przepisami ligi MLS, każdy zawodnik objęty tzw. „waiverem” (procedurą rezygnacji z kontraktu) zostaje najpierw udostępniony innym klubom w lidze. Jeżeli żadna drużyna nie zgłosi chęci jego pozyskania w określonym czasie, piłkarz może dołączyć do nowego zespołu na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”.
Oznacza to, że losy polskiego pomocnika mogą w najbliższych dniach nabrać tempa. Choć wiek Klicha sugeruje, że zbliża się do końca kariery, jego doświadczenie – zarówno z europejskich boisk, jak i amerykańskich – czyni go interesującą opcją dla zespołów szukających wzmocnienia środka pola.
Decyzja o rozwiązaniu kontraktu wpłynęła również na układ kadry drużyny z Georgii. Wśród pomocników zespołu pozostali m.in. Miguel Almirón, Bartosz Slisz, Alexey Miranchuk czy Saba Lobjanidze. W sumie zespół dysponuje obecnie dziewięcioma zawodnikami w tej formacji.
