Mascherano wściekły na MLS: 'Gdy chodzi o pieniądze, nikt nie narzeka na Messiego'

Jarosław ZającJarosław Zając
30 lipca 2025 03:38
Mascherano wściekły na MLS: 'Gdy chodzi o pieniądze, nikt nie narzeka na Messiego'

Zawieszenie Lionela Messiego na jeden mecz za opuszczenie Meczu Gwiazd MLS wywołało falę kontrowersji w świecie piłki nożnej. Javier Mascherano, były kolega z reprezentacji Argentyny i obecny trener Interu Miami, nie krył swojego oburzenia tą decyzją. Legendarny pomocnik zwrócił szczególną uwagę na hipokryzję ligi, która ma wysokie wymagania wobec swojej największej gwiazdy, ale jednocześnie czerpie ogromne korzyści z jego obecności.

W skrócie:

  • Lionel Messi został zawieszony na jeden mecz za nieobecność podczas Meczu Gwiazd MLS
  • Javier Mascherano skrytykował decyzję ligi, wskazując na podwójne standardy
  • Trener Interu Miami podkreślił, że liga nie ma problemu, gdy Messi wypełnia stadiony i przynosi dochody

Pieniądze rządzą futbolem - Mascherano ujawnia hipokryzję MLS

Lionel Messi po raz kolejny znajduje się w centrum uwagi amerykańskiego świata piłkarskiego, jednak tym razem z powodów, które nie mają nic wspólnego z jego fenomenalnymi umiejętnościami na boisku. Argentyńczyk został zawieszony na jeden mecz po tym, jak nie pojawił się na corocznym Meczu Gwiazd MLS - wydarzeniu, które w założeniu ma promować najlepszych zawodników ligi.

Decyzja władz ligi wywołała natychmiastową reakcję Javiera Mascherano, trenera Interu Miami, który nie gryzł się w język podczas konferencji prasowej.

"Mam własną opinię na temat tego, co się wydarzyło, ale nie przyszedłem tutaj, żeby krytykować MLS. Nie przystosowaliśmy się do tej sytuacji, mimo że całkowicie nie zgadzam się z tą decyzją" - powiedział Mascherano, po czym przeszedł do sedna sprawy.

"Co by się stało, gdyby dzisiejszy mecz był meczem wyjazdowym? Czy wtedy też trzymaliby go poza boiskiem? Bo kiedy chodzi o wypełnione po brzegi stadiony i pieniądze - nikt nie narzeka, prawda? Dziwi mnie, że jednego dnia mówią jedno, a następnego robią coś zupełnie innego" - dodał wyraźnie zirytowany szkoleniowiec.

Podwójne standardy amerykańskiej ligi

Mascherano zwrócił uwagę na coś, co wielu obserwatorów amerykańskiej piłki zauważa od dawna - MLS stosuje podwójne standardy wobec swojej największej gwiazdy. Z jednej strony wymaga ścisłego przestrzegania przepisów, z drugiej jednak nie ma problemu z maksymalnym wykorzystywaniem wizerunku i umiejętności Messiego do promocji całej ligi.

Warto przypomnieć, że wcześniej komisarz MLS Don Garber stwierdził, że "zasady to zasady i muszą być przestrzegane", odnosząc się do faktu, że Messi nie otrzymał obowiązkowego dziesięciodniowego odpoczynku po intensywnym okresie gry.

Sytuacja ta pokazuje szerszy problem amerykańskiej ligi, która próbuje balansować między rygorystycznym przestrzeganiem regulaminu a wykorzystywaniem marketingowego potencjału swoich największych gwiazd. W przypadku Messiego granica ta staje się coraz bardziej rozmyta, co prowadzi do takich kontrowersji.

Kibice Interu Miami muszą teraz pogodzić się z faktem, że ich największa gwiazda opuści najbliższe spotkanie, co może mieć znaczący wpływ na wyniki drużyny. Jednocześnie całe zamieszanie tylko zwiększa zainteresowanie medialne wokół argentyńskiego geniusza, co paradoksalnie może przełożyć się na jeszcze większe zyski dla ligi.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!