Górnik Zabrze zwycięstwem z Piastem Gliwice (2:1) zainaugurował rundę wiosenną sezonu 2025/2026, ale nie wszyscy piłkarze 14-krotnych mistrzów Polski mogą być zadowoleni ze swojego występu. Jedyny gol dla gości padł po błędzie Marcela Łubika, który od kilku już tygodni nie ma dobrej passy. W związku z tym coraz częściej pojawiają się głosy, że "Trójkolorowi" powinni rozejrzeć się za lepszym bramkarzem. Czy coś jest faktycznie na rzeczy? [Artykuł aktualizowany]
Pozycja Marcela Łubika w Górniku Zabrze zagrożona? Trener Gasparik zabiera głos
21-letni Marcel Łubik dołączył do Górnika Zabrze przed sezonem 2025/2026 na zasadzie rocznego wypożyczenia z niemieckiego Augsburga. Jego przenosiny na Roosevelta 81 zostały przyjęte entuzjastycznie, a pierwsze występy utalentowanego golkipera w barwach "Trójkolorowych" potwierdzały słuszność tego wyboru. Dobra postawa Łubika między słupkami bramki Górnika została dostrzeżona przez trenera polskiej młodzieżówki, w której zawodnik śląskiego klubu rozegrał jesienią kilka spotkań. Przebąkiwało się nawet o powołaniu do kadry Jana Urbana, ale ostatecznie do tego nie doszło.
W samej końcówce rundy jesiennej Marcel Łubik obniżył jednak loty, a jego błędy bezpośrednio przekładały się na stratę punktów w meczach z Zagłębiem Lubin (0:2) i Radomiakiem Radom (0:4), co poskutkowało posadzeniem 21-latka na ławce w meczu z Lechią Gdańsk (2:5). Zimą Łubik odzyskał miejsce w bramce Górnika i zagrał od pierwszych minut w derbach przeciwko Piastowi Gliwice (2:1), w których popełnił dwa poważne błędy, a jeden z nich skutkował stratą gola.
Piast prowadzi w Zabrzu! 🔥 Boisgard zupełnie niepilnowany w polu karnym ⚽
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 31, 2026
📺 Mecz trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/R5wEaMURPh
Czy to wpłynie na pozycję Marcela Łubika, którego trener Michal Gasparik tuż przed spotkaniem z "Piastunkami" ponownie namaścił na "jedynkę"?
Marcel jest ok na razie. Tylko, że u nas jest też problem, że jesteśmy zespołem, który pozwolił rywalowi dzisiaj na jeden celny strzał. To jest najcięższe dla bramkarza, że nie ma dużo roboty, a potem musi złapać jeden albo dwa strzały (...) My gramy często z bramkarzem, ale to boisko też nie było już idealne i ja nie wiem czy przy tym długim podaniu, które chciał zagrać, czy tam ta piłka skoczyła, albo coś, ale nic z tego złego nie było. Potem w pozostałej części meczu było już bez problemów - tłumaczył swojego podopiecznego trener Gasparik.
Nie ma więc najmniejszych wątpliwości, że to Marcel Łubik rozpocznie w wyjściowym składzie sobotnie spotkanie z Lechem Poznań, o ile nie pojawią się po drodze jakieś problemy zdrowotne.
Górnik Zabrze szykuje transfer nowego bramkarza?
Jak się okazuje, zdanie trenera Michala Gasparika nie jest odosobnione. W Górniku Zabrze panuje powszechne przekonanie, że cały czas warto stawiać na Marcela Łubika, a transfer nowego bramkarz w zimowym oknie transferowym nie jest planowany! Co więcej, słychać głosy, że 14-krotni mistrzowie Polski są żywo zainteresowani przedłużeniem współpracy z reprezentantem młodzieżówki również na kolejny sezon, ale tutaj decydujący będzie głos Augsburga, który nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na najbliższą przyszłość tego zawodnika.
Bramkarze są często piętnowani za błędy, bo są ostatnim ogniwem defensywnej układanki. Marcel oczywiście mógł zachować się lepiej w tej sytuacji, ale to wcale nie był tak łatwy strzał jak się mogło wydawać z perspektywy trybun czy sprzed telewizora. Piłka po koźle w tych ekstremalnych warunkach odbiła się inaczej niż zazwyczaj. Poza tym nie był to jedyny błąd w tej akcji. Wcześniej Erik Janża za łatwo pozwolił się ograć, lepiej powinni zachować się też Michal Sacek czy wracający Patrik Hellebrand. Strzelamy gole jako drużyna i tracimi je jako zespół. Szukanie kozła ofiarnego i wywieranie dodatkowej presji na Łubiku nie jest w porządku i na pewno w niczym nie pomoże. Zwłaszcza, że wygraliśmy przecież to derbowe starcie. Jestem przekonany, że Łubik wybroni Górnikowi jeszcze wiele punktów, bo to talent czystej wody - mówi nam były bramkarz z niższych lig, który od kilkudziesięciu lat regularnie zagląda nie tylko na mecze, ale i na treningi "Trójkolorowych".
Znacznie mniej wyrozumiali dla 21-letniego Łubika są liczni kibice "Trójkolorowych" aktywni w mediach społecznościowych, którzy nie szczędzą słów krytyki i wręcz domagają się transferu nowego bramkarza. Ale taka już specyfika takich platform. Na szczęście oni żadnego wpływu na politykę transferową klubu nie mają. Na szczęście dla Górnika Zabrze, bo z dokładnej analizy występów Marcel Łubika wynika, że pomimo kilku błędów, zawodnik ten wciąż więcej punktów ekipie trenera Gasparika wybronił niż meczów spartolił.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że fani Górnika Zabrze muszą oswoić się z myślą, że w najbliższych miesiącach i latach w bramce ich ukochanego klubu będzie stał młody golkiper, który od czasu do czasu będzie popełniał błędy, bo to nieuniknione. Na chwilę obecną najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Marcela Łubika, gdyby ten odszedł latem, jest 19-letni od dziś Mateusz Jeleń. Wychowanek Akademii i etatowy reprezentant juniorskich reprezentacji Polski, przebywający obecnie na wypożyczeniu w drugoligowej Sandecji Nowy Sącz, który również jest postrzegany jako wielki talent.
