Willy Kambwala szykuje się do wielkiego powrotu na czołówki gazet. Obrońca Villarreal jest bliski przenosin do Włoch, gdzie zasili szeregi ambitnego Como, a cała operacja wywołuje spore poruszenie w biurach na Old Trafford.
Jak informuje Fabrizio Romano, zespół prowadzony przez Cesca Fàbregasa uznał defensora za swój absolutny priorytet transferowy. Rozmowy między klubami postępują błyskawicznie, a Como chce za wszelką cenę wyprzedzić w wyścigu o podpis zawodnika hiszpańską Osasunę. Włoski klub, który przygotowuje się do występów w Lidze Mistrzów, widzi w Kambwali fundament swojej nowej linii obrony.
Manchester United czeka na przelew
Sytuację z ogromną uwagą śledzą włodarze Manchesteru United. Angielski klub, sprzedając stopera do Villarreal latem 2024 roku, zabezpieczył swoje interesy specjalną klauzulą. Dzięki zapisowi o procencie od kolejnej sprzedaży (sell-on clause), „Czerwone Diabły” otrzymają część kwoty, jaką Como przeleje na konto hiszpańskiego zespołu. To niespodziewany zastrzyk gotówki dla budżetu ekipy z Premier League.
Dla samego Kambwali transfer do Włoch to szansa na nowe otwarcie po niezwykle trudnym okresie w LaLiga. Ostatni sezon w barwach Villarreal upłynął mu pod znakiem walki z poważną kontuzją ścięgna podkolanowego. Uraz ten wykluczył go z gry na większą część rozgrywek, ograniczając jego dorobek do zaledwie dwóch występów ligowych. Mimo tych problemów zdrowotnych, jego reputacja jako przyszłej gwiazdy defensywy nie ucierpiała.
W mediach pojawiły się doniesienia, że negocjacje znajdują się już w zaawansowanej fazie. Fabrizio Romano podkreśla, że Como działa pod presją czasu, by domknąć formalności przed końcem okna transferowego. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, Villarreal straci utalentowanego gracza, ale Manchester United dopisze do swojego konta istotną sumę wynikającą z wcześniejszych ustaleń.
