Deco wysłał oficjalną ofertę do Stambułu, rozpoczynając operację, która ma zabezpieczyć obsadę bramki w stolicy Katalonii na kolejne lata. Dominik Livaković stał się niespodziewanym bohaterem transferowych doniesień, a mistrzowie Hiszpanii chcą wykorzystać okazję rynkową, by przejąć doświadczonego golkipera Fenerbahçe.
Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano oraz Carlosa Monforta z dziennika Diario Sport, Barcelona zaproponowała Turkom około 3 miliony euro. Plan zakłada definitywny wykup 31-letniego Chorwata jeszcze w tym oknie, a następnie natychmiastowe wypożyczenie go na nadchodzący sezon. Livaković miałby wrócić na Camp Nou latem 2027 roku, kiedy wygaśnie kontrakt Wojciecha Szczęsnego. W nowym rozdaniu Chorwat pełniłby rolę zmiennika dla Joana Garcíi.
Sytuacja zawodnika w Fenerbahçe sprzyja negocjacjom, ponieważ po przyjściu Edersona z Manchesteru City, Livaković przestał być niezbędny w kadrze tureckiego giganta. Carlos Monfort podkreśla, że choć sprowadzenie bramkarza nie jest obecnie priorytetem, klub uważa to za doskonałą okazję. „Barça wysłała już formalną ofertę za Livakovicia i wierzy, że Fenerbahçe ją zaakceptuje” – przekazał dziennikarz Diario Sport, wskazując na optymizm panujący w biurach katalońskiego klubu.
Zainteresowanie Livakoviciem nie jest nagłym impulsem, lecz efektem analiz prowadzonych przez pion sportowy Barcelony już od środy. Zagraniczne doniesienia wskazują, że klub intensywnie szuka opcji między słupkami z myślą o kampanii 2027/28. Chorwat, który nagle wyrósł na głównego kandydata do przeprowadzki do stolicy Katalonii, ma być brakującym elementem w układance budowanej przez Deco, zapewniając stabilizację po planowanym zakończeniu współpracy z polskim bramkarzem.
