Manchester United planuje rekordowy transfer Elliota Andersona z Nottingham Forest. Klub z Old Trafford chce uczynić z 23-letniego pomocnika filar nowej linii pomocy.
Władze klubu przygotowują się do gruntownej przebudowy środka pola przed nadchodzącym latem. Z zespołem żegna się Casemiro, a przyszłość Manuela Ugarte oraz kapitana Bruno Fernandesa stoi pod dużym znakiem zapytania. Choć na liście życzeń widnieją nazwiska takie jak Carlos Baleba czy Adam Wharton, to właśnie Anderson stał się priorytetem. Nottingham Forest oczekuje za swojego zawodnika 100 milionów funtów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Manchester United pobije swój dotychczasowy rekord transferowy, aby wzmocnić kadrę przed walką o trofea.
Sytuacja w Manchesterze uległa gwałtownej poprawie po fatalnym początku sezonu. Drużyna skutecznie walczy o miejsce w pierwszej czwórce Premier League, co zwiększa jej atrakcyjność na rynku transferowym. Mimo że letnie zakupy były początkowo krytykowane za wysokie ceny, teraz są oceniane jako udane ruchy. Klub nie zamierza jednak poprzestawać na obecnym składzie. Anderson jest postrzegany jako profil idealnie pasujący do taktyki zespołu, co skłania szefostwo do podjęcia zdecydowanych kroków w celu sfinalizowania tej kosztownej transakcji.
Walka o podpis reprezentanta Anglii nie będzie łatwa, ponieważ pomocnikiem interesują się także Manchester City oraz Newcastle United. Manchester United wierzy jednak, że ich oferta oraz projekt przebudowy przekonają 23-latka do przeprowadzki na Old Trafford. Nottingham Forest jest gotowe sprzedać swoją gwiazdę, jeśli otrzyma satysfakcjonującą, rekordową propozycję finansową. Czerwone Diabły planują już konkretne podejście pod ten transfer, działając intensywnie w kulisach, aby wyprzedzić ligowych rywali i zabezpieczyć podpis utalentowanego pomocnika jeszcze przed startem letniego okna.
