Club Brugge wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Romaina Esse, 21-letniego skrzydłowego Crystal Palace. Jak donoszą media, belgijski klub złożył już pierwszą oficjalną ofertę za utalentowanego zawodnika.
Crystal Palace zdecydowało się odrzucić propozycję opiewającą na 8 milionów euro oraz dodatkowe 2 miliony euro w bonusach. Londyński klub oczekuje kwoty w granicach 12 milionów funtów, chcąc odzyskać środki zainwestowane w zawodnika w styczniu 2025 roku. Mimo tej rozbieżności finansowej, rozmowy między mistrzem Belgii a przedstawicielami Premier League znajdują się w zaawansowanej fazie. Sacha Tavolieri informuje, że Romain Esse osiągnął już pełne porozumienie z Club Brugge w sprawie warunków kontraktu indywidualnego.
Transferowa ofensywa w poszukiwaniu następcy gwiazdy
Belgowie dysponują funduszami na wzmocnienia po sprzedaży Christosa Tzolisa do Arsenalu i to właśnie w Esse widzą gracza zdolnego do załatania luki w ofensywie. Skrzydłowy ma za sobą trudniejszy okres w Crystal Palace pod wodzą Olivera Glasnera, po którym trafił na wypożyczenie do Coventry City. Tam pomógł drużynie wywalczyć awans, jednak to Club Brugge, a nie beniaminek Premier League, wykazało największą determinację, by pozyskać zawodnika. Jeśli kluby wypracują kompromis, Esse natychmiast uda się na testy medyczne.
Działania Club Brugge na rynku angielskim nie ograniczają się tylko do jednego nazwiska. Klub, który niedawno uzgodnił transfer Freddiego Pottsa z West Hamu, monitoruje również sytuację Bena Broggio z Aston Villi. Strategia belgijskiego giganta jest jasna: inwestowanie w młode talenty z Anglii, które mają stać się kluczowymi postaciami zespołu w Jupiler Pro League. Negocjacje w sprawie Esse trwają, a obie strony szukają porozumienia, które pozwoli sfinalizować transakcję jeszcze w tym oknie transferowym.
