Manchester United i Arsenal rozpoczęły starania o pozyskanie Danilo Santosa z Botafogo. Jak donosi O Dia, oba kluby wykonały już pierwsze formalne kroki, aby sprowadzić 25-letniego pomocnika z powrotem do Premier League jeszcze w tym oknie transferowym.
Podczas gdy Arsenal nawiązał kontakt z otoczeniem zawodnika, Manchester United zdecydował się na bezpośrednie rozmowy z władzami brazylijskiego klubu. Botafogo wycenia swoją gwiazdę na 40 milionów euro. Choć Santos rozegrał zaledwie 44 minuty na Mistrzostwach Świata przed odpadnięciem Brazylii w 116. minucie meczu z Norwegią, jego wartość rynkowa opiera się na świetnej formie w lidze brazylijskiej. W 41 występach dla Fogao pomocnik zdobył 11 bramek i zanotował siedem asyst, udowadniając, że jest jednym z najlepszych graczy na swojej pozycji w kraju.
Problemy kadrowe zmuszają gigantów do szybkich transferów
Dla Manchesteru United sprowadzenie Santosa jest priorytetem ze względu na wyrwę w środku pola. Casemiro odszedł z klubu jako wolny agent, a Manuel Ugarte zmaga się z poważną kontuzją kolana, która wyklucza go z gry na dłuższy czas. Choć blisko Old Trafford jest już inny Brazylijczyk, Andrey Santos z Chelsea, klub potrzebuje dodatkowych wzmocnień. Mark Critchley z The Athletic zauważa, że United szukają zawodników o profilu zbliżonym do Bruno Fernandesa, potrafiących progresywnie podawać i wygrywać pojedynki w defensywie, co idealnie pasuje do charakterystyki Danilo.
Arsenal z kolei szuka kogoś, kto rzuci wyzwanie Declanowi Rice'owi i Martinowi Zubimendiemu. Wiosną 2026 roku Zubimendi stracił miejsce w składzie na rzecz Mylesa Lewisa-Skelly'ego, co sugeruje, że Mikel Arteta nie jest w pełni zadowolony z obecnego zestawienia drugiej linii. Danilo Santos, który spędził wcześniej 30 miesięcy w Nottingham Forest, posiada niezbędne doświadczenie w Premier League i odpowiednie warunki fizyczne. Dzięki temu jego aklimatyzacja w Londynie lub Manchesterze powinna przebiec błyskawicznie, co czyni go atrakcyjnym celem transferowym.
