Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Mateusa Fernandesa, 21-letniego pomocnika West Ham United. Jak donoszą media, klub z Old Trafford widzi w nim idealnego partnera dla Kobbiego Mainoo. Transfer może jednak kosztować fortunę.
Mateus Fernandes gra w Londynie dopiero od roku, kiedy to trafił do West Hamu z Southampton za 42 miliony funtów. Od tego czasu regularnie zachwyca formą w Premier League, stając się jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników w lidze. Sytuacja jego obecnego klubu jest jednak dramatyczna. West Ham walczy o przetrwanie i spadł do strefy spadkowej, co niemal przesądza o odejściu młodej gwiazdy po zakończeniu obecnego sezonu. Piłkarz chce rywalizować na najwyższym poziomie, a gra w Manchesterze United jest dla niego kuszącą perspektywą.
Gigantyczne żądania finansowe West Hamu
Według informacji Football Insider, West Ham United nie zamierza tanio sprzedawać swojego lidera środka pola. Klub oczekuje aż 84 milionów funtów za 21-latka. To kwota, która może mocno ograniczyć pole manewru Manchesteru United na rynku transferowym. Mimo że cena jest zawrotna, eksperci wskazują na ogromny potencjał zawodnika. Fernandes ma zapewnić drużynie Erika ten Haga większą kontrolę i opanowanie w środkowej strefie boiska. Jego pracowitość w defensywie oraz umiejętność rozgrywania piłki mają być kluczem do poprawy jakości gry zespołu w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów.
Manchester United rozważa różne opcje wzmocnienia pomocy, a na liście życzeń znajduje się także Ederson. Rynek transferowy jest obecnie mocno napompowany, co zmusza największe kluby do płacenia ogromnych sum za młode talenty. Fernandes udowodnił już swoją wartość w Premier League i ma atrybuty, które pozwolą mu stać się zawodnikiem klasy światowej. Czerwone Diabły potrzebują większej głębi składu, aby skutecznie rywalizować na wielu frontach. Ostateczna decyzja o wyłożeniu 84 milionów funtów zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja rynkowa w najbliższych tygodniach.
