Deco studzi doniesienia łączące Barcelonę z JJ Gabrielem, 15-letnim zawodnikiem akademii Manchesteru United. Dyrektor sportowy katalońskiego klubu podkreślił, że nie wie, co dokładnie dzieje się wokół nastolatka, i chciałby najpierw poznać wszystkie okoliczności.
Gabriel ma nie widzieć swojej długoterminowej przyszłości na Old Trafford i według doniesień chce odejść z Manchesteru United. GiveMeSport informował, że piłkarz był już w Barcelonie na rozmowach transferowych, ale nie potwierdzono ani złożenia oferty, ani porozumienia czy finalizacji transferu. Zainteresowanie zawodnikiem przypisuje się też innym czołowym europejskim klubom. Sytuację porównywano do wczesnych zabiegów Barcelony o Cavana Sullivana w tym miesiącu.
Deco nie chce działać bez pełnej wiedzy
W rozmowie z dziennikarzem Benem Jacobsem Deco zaznaczył, że młodzi gracze często są łączeni z Barceloną ze względu na zainteresowanie, jakie budzą obiecujący nastolatkowie. „Nie ma nic do powiedzenia o tym chłopaku. Często zdarza się, że łączy się z nami różnych zawodników” — powiedział. Dodał też, że klub nie angażuje się w sprawę Gabriela i nie zna dokładnych realiów jego sytuacji w Manchesterze United.
Dyrektor sportowy Barcelony stwierdził również, że klub nie interesuje się zawodnikiem w jego obecnej sytuacji i przed rozważeniem jakiegokolwiek ruchu musiałby zrozumieć wszystkie okoliczności. Tymczasem Christian Falk, w swojej kolumnie CF Bayern Insider, wymienił Bayern Monachium, Paris Saint-Germain, Barcelonę i Real Madryt jako kluby najmocniej zainteresowane Gabrielem. Manchester United ma nie chcieć wykreślić nastolatka z rejestru zawodników, a jego sytuacja w klubie pozostaje niejasna.
Kluczową datą w całej sprawie jest 6 października – wtedy Gabriel skończy 16 lat i będzie mógł związać się z agencją Epic. Według Falka w otoczeniu piłkarza zapadła już decyzja o odejściu z Manchesteru United, choć wciąż nie wiadomo, dokąd mógłby trafić. Doniesienia nie potwierdzają negocjacji ani ofert, a słowa Deco wcale nie przesądzają, że Barcelona całkowicie wyklucza taki ruch. W przypadku młodych graczy klub woli najpierw poczekać na jasną sytuację, co widać było przy zakontraktowaniu Jessego Bisiwu. Stanowisko Deco przypomina też, jak ostrożnie trzeba podchodzić do plotek o niepełnoletnich piłkarzach, takich jak Hamza Abdelkarim.
