Zmiana trenera w Manchesterze United w połowie stycznia zablokowała transferowe plany Napoli oraz Romy. Włoskie kluby do ostatniej chwili walczyły o sprowadzenie Kobbiego Mainoo oraz Joshuy Zirkzee.
Według informacji Fabrizio Romano, Napoli było bardzo blisko pozyskania Mainoo. Pomocnik był przekonany do przenosin do Kampanii, widząc jak odżyli tam Scott McTominay i Rasmus Hojlund po odejściu z Old Trafford. W grudniu Azzurri osiągnęli nawet porozumienie z agentami piłkarza w sprawie wypożyczenia bez opcji wykupu. Czerwone Diabły nigdy jednak nie dały zielonego światła na ten ruch. Mainoo został w Anglii i pod wodzą Michaela Carricka wywalczył miejsce w składzie, notując dwie asysty w pięciu kolejnych meczach od pierwszej minuty. To prawdopodobnie definitywnie kończy temat jego przenosin do Neapolu.
W trudnej sytuacji znalazła się również Roma, która monitorowała sytuację Joshuy Zirkzee. Holender pełni w Manchesterze United rolę drugoplanową, a ostatnio zmagał się z drobnym urazem i wchodził jedynie z ławki rezerwowych. Rzymianie ostatecznie zrezygnowali z napastnika i postawili na Donyella Malena. Ta decyzja błyskawicznie przyniosła efekty, bo nowy nabytek Giallorossich okazał się skuteczniejszym łowcą bramek niż były gracz Bologni. Zirkzee pozostanie opcją dla klubów Serie A dopiero w letnim oknie transferowym, podczas gdy Napoli mimo kontuzji Franka Anguissy nie sprowadziło ostatecznie żadnego pomocnika.
