Przyszłość Wouta Faesa w Leicester City stanęła pod dużym znakiem zapytania. Według zagranicznych doniesień, 28-letni środkowy obrońca poważnie rozważa zmianę barw klubowych jeszcze w tym oknie transferowym. Reprezentant Belgii, który ostatnie półrocze spędził na wypożyczeniu we francuskim AS Monaco, wrócił do Anglii, ale jego pobyt w obecnym zespole może okazać się jedynie przystankiem przed kolejną przeprowadzką. Choć zawodnik nie podjął jeszcze finalnej decyzji co do swojej przyszłości, sygnały o chęci odejścia stają się coraz wyraźniejsze.
Wout Faes
Leicester City→Schalke 04
Sytuację defensora uważnie monitoruje Schalke 04, które po powrocie do Bundesligi szuka wzmocnień w linii obrony. Niemiecki klub nie jest jednak osamotniony w tym wyścigu. Jak informują media, w grze o podpis Faesa liczą się także włoskie Lazio oraz potęgi z ligi tureckiej – Fenerbahçe i Beşiktaş. Wcześniej wydawało się, że Belg na stałe osiądzie w Monaco, jednak klub z Księstwa ostatecznie nie zdecydował się na aktywowanie klauzuli wykupu, która według różnych źródeł opiewała na kwotę od 5 do 10 milionów euro.
Obecna sytuacja rynkowa Faesa jest dynamiczna, a jego wartość szacuje się na około 10 milionów euro. Dla Leicester City, które przygotowuje się do rywalizacji w League One, odejście tak doświadczonego zawodnika byłoby znaczącą zmianą kadrową. Z perspektywy Schalke 04, pozyskanie Belga byłoby jasnym sygnałem, że klub zamierza realnie walczyć o utrzymanie w niemieckiej elicie po niedawnym awansie z drugiej ligi.
Warto przypomnieć, że Faes ma za sobą bogatą przeszłość w różnych ligach europejskich, reprezentując wcześniej barwy takich klubów jak Reims czy Heerenveen. Teraz kluczowym czynnikiem przy wyborze nowego pracodawcy może okazać się nie tylko stabilność finansowa, ale przede wszystkim gwarancja regularnych występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym, co przy zainteresowaniu ze strony Lazio czy czołowych ekip z Turcji wydaje się być na wyciągnięcie ręki.