Nathan N'Goumou znajduje się na ostatniej prostej do opuszczenia Borussii Mönchengladbach. Jak informują tamtejsi dziennikarze, 26-letni skrzydłowy, który w 2022 roku trafiał do Niemiec z Toulouse za 8 milionów euro, nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w składzie, a jego przygodę w Bundeslidze naznaczyły liczne urazy. Obecnie zawodnik znajduje się w ostatnim roku kontraktu, co zmusiło władze klubu do radykalnych kroków, aby uniknąć utraty piłkarza za darmo w przyszłym sezonie.
Nathan N'Goumou
Borussia Mönchengladbach→Auxerre
Sytuacja nabrała tempa w ostatnich dniach, gdy dyrektor sportowy Rouven Schröder potwierdził postępy w negocjacjach. Według doniesień dziennika BILD, N'Goumou otrzymał już oficjalną zgodę na udział w treningach próbnych z zagranicznym klubem. Głównym faworytem do pozyskania Kameruńczyka jest francuskie Auxerre, które od dłuższego czasu monitoruje sytuację zawodnika. Choć zainteresowanie przejawia również belgijski Anderlecht, to właśnie powrót do Ligue 1 wydaje się dla piłkarza najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
„Mamy wystarczająco dużo zawodników na pozycji Nathana” – przyznał otwarcie trener Eugen Polanski w rozmowie z BILD, sugerując, że skrzydłowy nie figuruje w jego planach na nadchodzące rozgrywki. Schröder dodał z kolei, że spodziewa się finalizacji przenosin do zagranicznego klubu już w przyszłym tygodniu. Mimo że wartość rynkowa gracza szacowana jest na 3,5 miliona euro, Borussia jest gotowa zaakceptować ofertę opiewającą na zaledwie 1,5 miliona euro, co ma ułatwić domknięcie transakcji.
Największą przeszkodą w rozmowach pozostają jednak wymagania finansowe samego zawodnika. Roczne wynagrodzenie brutto N'Goumou wynosi około 3 milionów euro, co dla klubów takich jak Auxerre stanowi ogromne obciążenie budżetowe. Jeśli jednak strony wypracują kompromis w kwestii pensji, dwukrotny reprezentant Kamerunu zasili szeregi francuskiego zespołu na zasadzie transferu definitywnego, kończąc swój trudny etap w lidze niemieckiej.