Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Savinho, 20-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donosi Sebastien Vidal, klub z Londynu zamierza przyspieszyć negocjacje w sprawie transferu Brazylijczyka. Roberto De Zerbi zaakceptował już ten ruch, widząc w zawodniku idealne wzmocnienie formacji ofensywnej.
Sytuacja Savinho w Manchesterze uległa drastycznej zmianie po odejściu Pepa Guardioli. Choć hiszpański szkoleniowiec wcześniej blokował odejście piłkarza, obecne władze mistrza Anglii wyceniły go na 60 milionów funtów. Kwota ta jest efektem nowej polityki kadrowej klubu, który po styczniowym przyjściu Antoine'a Semenyo nie widzi już miejsca dla Brazylijczyka w swoich długofalowych planach.
Wielka przebudowa składu pod wodzą De Zerbiego
Statystyki Savinho z ostatniego sezonu to cztery gole i trzy asysty, co nie odstrasza jednak skautów z Londynu. Tottenham szuka ratunku po problemach kadrowych i kontuzjach, które zniszczyły ich poprzednią kampanię. Włoski menedżer wierzy, że profil techniczny gracza City pozwoli naprawić błędy w grze bocznych sektorów boiska i przywróci drużynie dynamikę niezbędną do walki o czołową czwórkę Premier League.
Transfer Brazylijczyka to tylko wierzchołek góry lodowej w planach transferowych Spurs. Klub jest blisko pozyskania Marcosa Senesiego z Bournemouth oraz Andrew Robertsona z Liverpoolu, którzy mają trafić do Londynu na zasadzie wolnego transferu. Dodatkowo priorytetem jest wykupienie Joao Palhinhi po udanym wypożyczeniu, co ma ostatecznie zamknąć etap walki o utrzymanie i pozwolić na realną rywalizację z ligową czołówką.
