Tottenham Hotspur wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Savinho, 22-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donoszą media, klub z Londynu uczestniczył już w spotkaniu, aby omówić warunki transferu reprezentanta Brazylii. Choć Arsenal również badał grunt pod kątem wypożyczenia, ich propozycja została odrzucona przez władze z Manchesteru.
Sytuacja Savinho w zespole z Manchesteru jest skomplikowana. Od czasu przenosin z Troyes w lipcu 2024 roku za 40 milionów euro, zawodnik nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w składzie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy jego rola w drużynie drastycznie zmalała, a na boisku spędził zaledwie 1502 minuty. Przegrywając rywalizację z takimi graczami jak Jeremy Doku czy Antoine Semenyo, Brazylijczyk stanął przed koniecznością zmiany otoczenia, aby regularnie grać.
Wielkie pieniądze i poszukiwania następcy legendy
Manchester City oczekuje za swojego zawodnika 50 milionów euro. Dla Tottenhamu sprowadzenie bramkostrzelnego skrzydłowego jest priorytetem, zwłaszcza że klub od niemal roku szuka następcy Son Heung-mina. Dodatkowo niepewna przyszłość Richarlisona zmusza władze do intensywnych działań na rynku transferowym. Savinho, który w ostatnim sezonie zanotował cztery gole i trzy asysty, jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów w ofensywie zespołu z północnego Londynu.
Arsenal, mimo wcześniejszego zainteresowania, wydaje się wycofywać z wyścigu. Mikel Arteta dysponuje już na prawej stronie Bukayo Saką oraz Noni Madueke, co sprawia, że wydatek rzędu 50 milionów euro na kolejnego gracza o podobnym profilu jest mało zasadny. Tottenham ma teraz otwartą drogę do finalizacji transakcji, a rozmowy z przedstawicielami piłkarza już trwają. Klub chce zamknąć sprawę przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego.
