Manchester United intensyfikuje poszukiwania nowego napastnika po sfinalizowaniu transferu Bryana Mbeumo z Brentford. Nowy menedżer Ruben Amorim wyraźnie zaznaczył, że wzmocnienie linii ataku jest priorytetem przed nadchodzącym sezonem. Czerwone Diabły doświadczyły już kilku niepowodzeń transferowych, tracąc potencjalnych kandydatów na rzecz rywali z Premier League. Z Marcusem Rashfordem zmierzającym do Barcelony, United pilnie potrzebuje strzelca, który zagwarantuje gole.
W skrócie:
- Manchester United koncentruje się na pozyskaniu nowego napastnika po sfinalizowaniu transferu Bryana Mbeumo z Brentford
- Na liście życzeń United znajdują się Viktor Gyokeres (Sporting Lizbona), Ollie Watkins (Aston Villa) oraz Nicolas Jackson
- Marcus Rashford ma trafić do Barcelony na zasadzie wypożyczenia, co zwiększa potrzebę wzmocnienia linii ataku
Amorim desperacko poszukuje snajpera światowej klasy
Sytuacja na Old Trafford zaczyna przypominać gorączkowe poszukiwania igły w stogu siana. United już przegapiło szansę na pozyskanie Liama Dealpa, który wybrał Chelsea, oraz Hugo Ekitike, którego przejął Liverpool. Teraz "Czerwone Diabły" muszą działać szybko i zdecydowanie, zwłaszcza że saga transferowa z Viktorem Gyokeresem wciąż trwa.
Szwedzki napastnik Sportingu Lizbona był blisko przenosin do Arsenalu, jednak jak donoszą źródła, Kanonierzy wciąż nie spełnili oczekiwań finansowych portugalskiego klubu. To otwiera furtkę dla United, które mogłoby wykonać niespodziewany ruch i przejąć zawodnika sprzed nosa londyńczykom.
Drugim poważnym kandydatem jest Ollie Watkins z Aston Villi. 29-letni Anglik, który w poprzednim sezonie Premier League zdobył imponujące 17 bramek, według doniesień z zadowoleniem przyjął informację o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United. Doświadczony napastnik mógłby wnieść nie tylko skuteczność, ale również dojrzałość do ofensywy United.
Opcja awaryjna czy niewypał transferowy?
Na liście potencjalnych transferów znajduje się również Nicolas Jackson, który jednak nie zachwyca statystykami. Zaledwie 10 bramek w 30 meczach ligowych w poprzednim sezonie to wynik, który trudno uznać za imponujący dla napastnika, który miałby rozwiązać problemy strzeleckie drużyny walczącej o najwyższe cele.
Eksperci są zgodni – Jackson może okazać się kolejnym niewypałem transferowym, jeśli Amorim zdecyduje się na tego zawodnika. Portugalski szkoleniowiec woli jednak cierpliwie czekać na odpowiedniego kandydata, niż dokonywać pochopnych ruchów, które mogłyby kosztować klub miliony funtów.
Sytuacja kadrowa United staje się coraz bardziej napięta. Oprócz Rashforda, który jest o krok od przeprowadzki do Barcelony, również Antony ma opuścić klub w ciągu najbliższych miesięcy, wybierając jeden z klubów La Liga. Transfery wychodzące dodatkowo zwiększają presję na dyrektorach klubu, by szybko znaleźli odpowiednich następców.
Czas działa na niekorzyść Manchesteru United. Wraz z szybko zbliżającym się początkiem sezonu, Amorim będzie chciał mieć jak najszybciej skompletowaną kadrę, by móc odpowiednio przygotować zespół do trudnych wyzwań. Kibice z Old Trafford z niecierpliwością czekają na kolejne ruchy transferowe swojego klubu, mając nadzieję, że nowy napastnik pomoże przywrócić dawną świetność "Czerwonym Diabłom".
