Nie ma obecnie większych szans na to, by Maksym Chłań został zakontraktowany przez Wisłę Kraków. Piłkarz obecnie skupia się na otrzymaniu zatrudnienia poza Polską.
Wisła badała temat, ale się wycofała
Zainteresowanie ze strony krakowskiego klubu nie było przypadkowe – Chłań, jako wolny zawodnik, wpisywał się w strategię Wisły szukającej jakościowych wzmocnień bez konieczności ponoszenia kosztów transferowych. Piłkarz, który jeszcze do niedawna reprezentował barwy Lechii Gdańsk, rozegrał w polskich rozgrywkach łącznie 54 spotkania i zdobył 14 bramek – to solidny dorobek, szczególnie jak na 22-latka.
Według nieoficjalnych informacji, rozmowy między stronami rzeczywiście się odbyły, lecz zakończyły się bez porozumienia. Zawodnik miał przedstawić warunki, które okazały się zbyt wygórowane – zarówno pod względem finansowym, jak i długości proponowanej umowy.
Z otoczenia piłkarza płynie jasny przekaz – Maksym Chłań koncentruje się obecnie na znalezieniu klubu poza granicami Polski. Na liście potencjalnych kierunków pojawiła się m.in. Turcja, gdzie kilka klubów miało zapytać o możliwość pozyskania Ukraińca. Choć żadna z rozmów nie zakończyła się jeszcze podpisaniem umowy, sam zawodnik traktuje zagraniczny transfer jako priorytetowy cel.
W związku z tym Wisła Kraków zawiesiła temat jego sprowadzenia. Klub – jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – przestał monitorować sytuację piłkarza i nie prowadzi już bezpośrednich rozmów z jego przedstawicielami. Co więcej, nie zapowiada się, by temat miał szybko wrócić na tapetę – chyba że zawodnik nie znajdzie odpowiedniej oferty i zdecyduje się na zmianę swoich oczekiwań.
