Madueke opuszcza Chelsea i przechodzi do Arsenalu – to będzie hit czy kit?

Jarosław ZającJarosław Zając
11 lipca 2025 00:28
Madueke opuszcza Chelsea i przechodzi do Arsenalu – to będzie hit czy kit?

Kanonierzy są o krok od pozyskania utalentowanego skrzydłowego Noni Madueke, który w ostatnich miesiącach musiał walczyć o miejsce w składzie pod wodzą Enzo Mareski. Transakcja, potwierdzona już przez Fabrizio Romano, rozgrzewa kibiców obu londyńskich klubów. Kto zyska więcej na tym transferze? Czy Madueke odnajdzie się w nowej roli pod skrzydłami Mikela Artety? Odpowiadamy na wszystkie najważniejsze pytania i zaglądamy za kulisy negocjacji.

W skrócie:

  1. Arsenal osiągnął porozumienie z Chelsea w sprawie transferu Noni Madueke za około 50 milionów funtów.
  2. 23-letni Anglik podpisał pięcioletni kontrakt i ma być alternatywą dla Bukayo Saki i Raheema Sterlinga na skrzydłach.
  3. Transfer wywołał spore emocje – część kibiców Arsenalu uważa, że Madueke nie gwarantuje odpowiedniej jakości, inni dostrzegają w nim ogromny potencjał.

Madueke do Arsenalu – nowy rozdział, nowe nadzieje. Czy to przełomowy transfer dla Kanonierów?

Arsenal w letnim oknie transferowym postanowił zaryzykować i sprowadzić piłkarza, którego potencjał wydaje się niemal niewyczerpany – mowa o Noni Madueke, dotąd skrzydłowym Chelsea. Dla wielu zaskoczeniem jest tempo, w jakim dopięto ten transfer: zaledwie kilka dni po pierwszych przeciekach osiągnięto pełne porozumienie zarówno z samym zawodnikiem, jak i jego dotychczasowym klubem.

Madueke – w ostatnim sezonie:

  • 46 występów
  • 11 goli
  • 5 asyst

Statystyki solidne, lecz pod koniec sezonu jego notowania wyraźnie spadły, głównie przez rywalizację z takimi nazwiskami jak Joao Pedro, Liam Delap czy Jamie Bynoe-Gittens. Chelsea, mimo że nie chciała go aktywnie sprzedawać, ostatecznie zdecydowała się na oddanie go rywalowi z Premier League za kwotę bliską 50 milionów funtów (czyli ok. 63 mln euro).

Co zyska Arsenal?

Mikel Arteta, znany z umiejętności wyciskania maksimum z młodych zawodników, widzi w Madueke piłkarza uniwersalnego: może on grać na obu skrzydłach i w razie potrzeby zejść do środka pola. W Arsenalu Madueke stanie się naturalnym zmiennikiem (lub konkurentem!) Bukayo Saki, ale też alternatywą dla Sterlinga, jeśli Arteta zdecyduje się wystawić go po lewej stronie. To ruch przemyślany, bo Arsenal często cierpiał z powodu wąskiej kadry na skrzydłach, a mecze w Premier League i Lidze Mistrzów wymagają szerokiej ławki.

Czy Madueke ma szansę na pierwszy skład?

Nie jest tajemnicą, że Arsenal celuje wysoko – obecny skład i najczęściej wybierana jedenastka Artety (stan na lipiec 2025) prezentuje się imponująco:

PozycjaZawodnik
BramkarzAaron Ramsdale
Prawy obrońcaBen White
Środkowy obrońcaGabriel Magalhaes
Środkowy obrońcaWilliam Saliba
Lewy obrońcaOleksandr Zinczenko
PomocnikDeclan Rice
PomocnikMartin Odegaard
PomocnikKai Havertz
Prawy skrzydłowyBukayo Saka
NapastnikGabriel Jesus
Lewy skrzydłowyRaheem Sterling

Madueke z miejsca staje się kandydatem do rotacji na obu skrzydłach. Ma wszystko, by wywalczyć minuty – technikę, siłę, przyspieszenie i nieprzewidywalność. Jednak czy udźwignie presję Emirates Stadium? Tego nie da się przewidzieć. Na pewno wywoła burzę wśród fanów, bo już pojawiła się petycja sprzeciwiająca się transferowi – część kibiców uważa, że za tę kwotę Arsenal powinien szukać piłkarza z „gwarancją jakości”.

Chelsea – czy oddanie Madueke to błąd?

W Chelsea pod wodzą Enzo Mareski trwa przebudowa. Zimą 2023 roku za Madueke płacono 28,5 mln funtów (ok. 35 mln euro), a dziś sprzedają go za niemal dwa razy więcej – finansowo zysk. Ale sportowo? W ostatnich rozgrywkach Anglik rozegrał łącznie 92 mecze, zdobył 20 goli. W aktualnej kadrze są już nowi skrzydłowi – Joao Pedro, Delap, Bynoe-Gittens, a także niezmiennie groźny Raheem Sterling. Chelsea stawia na świeżą krew, a Madueke musi szukać nowych wyzwań.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!