Paris Saint-Germain przygotowuje się do starcia o Superpuchar UEFA przeciwko Tottenhamowi, jednak na liście powołanych zawodników zabrakło Gianluigiego Donnarummy. Trener zespołu zdecydował się wyjaśnić, kto stoi za tą kontrowersyjną decyzją.
W skrócie:
- Luis Enrique potwierdził, że to wyłącznie jego decyzja o pominięciu Donnarummy
- Hiszpański szkoleniowiec w 100% bierze odpowiedzialność za ten wybór
- W mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Manchesteru City włoskim bramkarzem
Trener PSG bierze pełną odpowiedzialność za kontrowersyjną decyzję
Luis Enrique nie ukrywa, że decyzja o pominięciu Gianluigiego Donnarummy w składzie na Superpuchar UEFA była wyłącznie jego inicjatywą. Hiszpański szkoleniowiec podczas konferencji prasowej wyraził się jasno na ten temat, nie pozostawiając żadnych wątpliwości.
"Donnarumma został pominięty w składzie, ponieważ była to moja własna decyzja. Biorę za to 100% odpowiedzialności. Chcę innego bramkarza i dokonałem tego wyboru. Gigio jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie" - stwierdził Enrique.
Sytuacja Włocha w PSG stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy klub oficjalnie ogłosił transfer Lucasa Chevaliera za kwotę przekraczającą 40 milionów euro. To jasny sygnał, że pozycja dotychczasowego pierwszego bramkarza nie jest już tak pewna jak wcześniej.
Przyszłość Donnarummy staje pod znakiem zapytania
W ostatnim czasie pojawiły się również doniesienia, że jeśli Ederson opuści Manchester City, to "Obywatele" mogą być zainteresowani pozyskaniem Gianluigiego Donnarummy. Włoski bramkarz, mimo swojej klasy światowej, może więc znaleźć się na rozdrożu kariery.
Decyzja trenera o pominięciu Donnarummy w tak ważnym meczu jak Superpuchar UEFA może sugerować, że PSG jest gotowe rozważyć oferty za swojego bramkarza. Paryski klub wyraźnie stawia na nowego bramkarza, co może oznaczać koniec pewnej ery w bramce francuskiego giganta.
Najbliższe tygodnie powinny przynieść odpowiedź, czy Donnarumma pozostanie w PSG jako rezerwowy, czy też jego przyszłość będzie związana z innym europejskim klubem. Jedno jest pewne - pozycja Włocha w klubie ze stolicy Francji znacząco osłabła.
