Luis Diaz oficjalnie przyznał, że prowadzone są rozmowy dotyczące nowego kontraktu z Liverpoolem. Kolumbijczyk, który rozgrywa swój najlepszy sezon na Anfield, wyraził otwarcie chęć pozostania w klubie na dłużej.
Nie chce odchodzić z Anfield Road
Skrzydłowy zdobył już 17 bramek w obecnych rozgrywkach, co czyni go jednym z kluczowych zawodników zespołu prowadzonego obecnie przez Arne Slota. W miniony weekend dołożył kolejne trafienie w zremisowanym 2:2 meczu z Arsenalem, potwierdzając wysoką formę.
Diaz nie tylko imponuje skutecznością – ma również na koncie 8 asyst, a wystąpił w 48 z 54 spotkań Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach. Od swojego transferu z FC Porto w styczniu 2022 roku Kolumbijczyk stał się ważnym ogniwem ofensywy „The Reds”, występując zarówno na lewej flance, jak i w centrum ataku.
Chociaż latem ubiegłego roku spekulowano o jego możliwym odejściu – w kontekście zainteresowania ze strony Barcelony i Paris Saint-Germain – dziś zawodnik nie pozostawia wątpliwości co do swojej przyszłości. – Tak, jestem szczęśliwy. Od pierwszego dnia w Liverpoolu czuję się tu bardzo dobrze, spokojnie, cieszę się grą w tej wielkiej drużynie – powiedział w rozmowie z Telemundo.
Dodał także, że jest gotów podpisać nową umowę: – Będziemy rozmawiać, porozmawiamy o przedłużeniu kontraktu. Ja sam zostałbym tu na tyle lat, ile trzeba – ale wszystko zależy też od klubu. To kwestie, które ustala się osobno. Jestem spokojny, szczęśliwy i cieszę się grą w Premier League.
Zawodnik informuje, klub nie potwierdza
Obecna umowa 28-letniego zawodnika obowiązuje do 2027 roku. Klub nie potwierdził jeszcze oficjalnie terminu rozmów, ale wypowiedź piłkarza może sugerować, że w najbliższych tygodniach można spodziewać się konkretnych decyzji. Czy Liverpool zdecyduje się na długoterminowe związanie się z jednym ze swoich najbardziej produktywnych zawodników sezonu? Wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz jest bardzo możliwy.
