Lucas Beraldo zostaje w Paryżu? Zaskakujący zwrot akcji mimo ofert z Turcji i Brazylii

Jarosław ZającJarosław Zając
21 lutego 2026 07:03

Sytuacja Lucasa Beraldo w Paris Saint-Germain nabiera rumieńców, a najnowsze informacje z Paryża mogą zaskoczyć wielu obserwatorów rynku transferowego. Mimo że 22-letni środkowy obrońca jest związany umową z klubem aż do 2028 roku, w mediach coraz głośniej mówiło się o jego potencjalnym odejściu. Powodem miała być frustracja zawodnika wynikająca ze zbyt małej liczby minut spędzanych na boisku. W obecnym sezonie ligowym Brazylijczyk pojawił się na murawie zaledwie 10 razy, co dla ambitnego defensora z pięcioma występami w kadrze narodowej „Canarinhos” było wynikiem dalece niesatysfakcjonującym. Jak donoszą media, zamiast transferu, na stole pojawiła się jednak opcja przedłużenia kontraktu, co definitywnie ucina spekulacje o jego rychłej przeprowadzce.

Karta transferu

Lucas Beraldo

Paris Saint Germain?

Śr. obrońca//€20m
Lucas Beraldo

Jeszcze niedawno wydawało się, że lista chętnych na usługi Beraldo jest długa i konkretna. Zainteresowanie sprowadzeniem defensora przejawiały takie marki jak grecki Panathinaikos czy tureckie Fenerbahçe, które szukały wzmocnień w formacji obronnej. Co więcej, w grze o powrót zawodnika do ojczyzny pozostawały brazylijskie potęgi – Palmeiras oraz Flamengo. Paryżanie, którzy w styczniu 2024 roku zapłacili za niego 20 milionów euro, latem 2025 roku wyceniali swojego gracza na blisko 30 milionów euro. Wysoka cena oraz wiara sztabu w potencjał Brazylijczyka sprawiły jednak, że negocjacje z innymi klubami nie przyniosły przełomu, a sam zawodnik wydaje się gotowy na podjęcie dalszej walki o skład w stolicy Francji.

Decyzja o pozostaniu w Paryżu i ewentualnym przedłużeniu kontraktu to jasny sygnał, że PSG widzi w Beraldo inwestycję długoterminową. Choć statystyki z tego sezonu – jeden gol w dziesięciu meczach – nie rzucają na kolana, to młody wiek i profil techniczny zawodnika sprawiają, że wciąż jest on uważany za jednego z najzdolniejszych obrońców młodego pokolenia sprowadzonych z Ameryki Południowej. Dla samego piłkarza najbliższe miesiące będą kluczowe. Jeśli plotki o nowej umowie się potwierdzą, Beraldo będzie musiał udowodnić, że zasługuje na zaufanie i potrafi stać się filarem defensywy w jednym z najbardziej wymagających klubów świata, odrzucając tym samym kuszące oferty powrotu do Brazylii czy gry w lidze tureckiej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!