Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Francisco Conceicao, 23-letniego skrzydłowego Juventusu. Jak donoszą media, klub z Anfield widzi w Portugalczyku idealnego następcę Mohameda Salaha. Egipcjanin potwierdził już swoje odejście po zakończeniu sezonu, co zmusiło władze The Reds do natychmiastowej reakcji na rynku transferowym.
Skauci angielskiego klubu bacznie obserwują postępy Portugalczyka. Przedstawiciele Liverpoolu pojawili się na trybunach podczas meczów Juventusu z AS Romą, Pisą oraz Udinese. Raporty są jednoznaczne: zawodnik zachwyca dynamiką, zwinnością w małych przestrzeniach oraz skutecznością w pojedynkach jeden na jeden. Choć Conceicao najlepiej czuje się na prawym skrzydle, jego wszechstronność pozwala mu na grę w różnych rolach w formacji ofensywnej, co czyni go niezwykle cennym nabytkiem dla trenera.
Juventus dyktuje twarde warunki finansowe
Sprowadzenie 23-latka nie będzie jednak tanie ani łatwe. Juventus traktuje go jako kluczowy element swoich długofalowych planów i zabezpieczył jego przyszłość kontraktem obowiązującym aż do 2030 roku. Włoski klub zajmuje silną pozycję negocjacyjną i nie zamierza schodzić z ceny. Według dostępnych informacji, ekipa z Turynu rozpocznie jakiekolwiek rozmowy dopiero przy ofertach sięgających od 60 do 65 milionów euro. Liverpool musi przygotować się na potężny wydatek.
Statystyki zawodnika potwierdzają jego rosnącą formę na europejskich boiskach. W poprzednim sezonie Francisco Conceicao zanotował 13 udziałów przy bramkach w 40 występach, a w obecnych rozgrywkach dołożył do tego dorobku kolejne siedem punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Mimo że liczby te są niższe niż u Salaha, potencjał rozwojowy Portugalczyka przekonał decydentów z Anfield, że warto zainwestować w niego ogromne środki już podczas nadchodzącego letniego okna transferowego.
