Brighton nie zamierza rozważać ofert za Lukę Vuškovicia, mimo zainteresowania Liverpoolu i Realu Madryt. 19-letni obrońca trafił do klubu latem z Tottenhamu za rekordowe 46 mln funtów.
Vušković szybko odnalazł się w drużynie Fabiana Hürzelera. Zagrał w wyjściowym składzie we wszystkich ośmiu dotychczasowych meczach Brighton w Premier League i opuścił zaledwie 12 minut gry. Jego wejście do pierwszego zespołu zbiegło się także z udanym okresem reprezentacji Chorwacji, co dodatkowo zwiększyło jego rozpoznawalność. Liverpool obserwuje rozwój defensora, a zainteresowanie nim przypisuje się także Realowi Madryt. Brighton nie zamierza jednak szybko rozstawać się z zawodnikiem, którego pozyskało za rekordową kwotę.
Zainteresowanie Liverpoolu wiąże się z planowaniem przyszłości defensywy przez Arnego Slota. Ze względu na wiek Virgila van Dijka klub może w przyszłości stanąć przed koniecznością zadbania o środek obrony, dlatego może szukać młodszego stopera, który z czasem stanie się ważną postacią wyjściowego składu. Vušković pasuje do takiego profilu. Podania lewą nogą ułatwiają mu rozegranie piłki, a warunki fizyczne pozwalają rywalizować z silnymi napastnikami. Potrafi uczestniczyć w budowaniu akcji, co odpowiada zespołom oczekującym od obrońców rozpoczynania ataków, a nie tylko bronienia pola karnego.
Brighton ma mocną pozycję negocjacyjną: Vušković podpisał pięcioletni kontrakt z dodatkową opcją, a jego szybka adaptacja sprawia, że z punktu widzenia sportowego klub nie ma powodu, by rozważać jego natychmiastowe odejście. Football Insider informuje, że dopiero ogromna kwota mogłaby skłonić działaczy do namysłu nad sprzedażą. Klub zainwestował w piłkarza, wierząc, że może on stać się jednym z czołowych młodych obrońców w Europie, a jego pierwsze występy wzmacniają przekonanie, że był to dobry ruch.
Dla 19-latka kolejny pełny sezon regularnych występów w Premier League może być cenniejszy niż natychmiastowy transfer do większego klubu, bo w Liverpoolu ani Realu Madryt nie miałby zagwarantowanej takiej roli. Zainteresowanie Liverpoolu może stać się poważniejsze, a doniesienia na temat Realu Madryt dodają sprawie kolejny wymiar, jednak Brighton nie powinno pozwolić, by inne kluby dyktowały jego plany. Jeśli Vušković będzie nadal rozwijał się w takim tempie, z czasem pytanie może brzmieć nie, czy Brighton zdoła go zatrzymać, lecz jak długo będzie w stanie odrzucać kolejne oferty.