Deco rozważa sprowadzenie Lisandra Martíneza do Barcelony w 2027 roku. Obrońca Manchesteru United jest kandydatem do wzmocnienia defensywy, jednak cała sprawa znajduje się na wczesnym etapie i kluby nie rozpoczęły jeszcze negocjacji.
Martínez trafił do Manchesteru United z Ajaksu w 2022 roku za około 55 mln euro. W barwach angielskiego klubu rozegrał 118 meczów i zdobył siedem bramek, lecz jego występy zakłócały poważne kontuzje. Uraz więzadła krzyżowego, którego doznał na początku 2025 roku, wykluczył go z gry aż do końca listopada. Gdy jest zdrowy, agresywna gra w defensywie i umiejętność wyprowadzania piłki z głębi pola czynią go dla Barcelony atrakcyjnym kandydatem.
Hansi Flick szuka obrońcy, który swobodnie buduje akcje od tyłu, a brak głębi w defensywie kosztował Barcelonę w meczu z PSG. Obecny kontrakt 28-letniego Martíneza wygasa w czerwcu 2027 roku, ale Manchester United może go przedłużyć o kolejny sezon. Jeśli klub tego nie zrobi, piłkarz od stycznia 2027 roku będzie mógł rozmawiać z drużynami spoza Anglii, a potem odejść za darmo. Wcześniej Barcelona rozważała Cristiana Romero, który latem trafił do Atlético Madrytu.
Przyszłość Martíneza na Old Trafford stała się niepewna także po jego krytyce dotyczącej planowania transferów przez Manchester United. Po porażce 0:2 z Atlético Madrytem w Lidze Mistrzów obrońca zakwestionował, czy klub zrobił wystarczająco dużo, by zbudować drużynę zdolną rywalizować z najlepszymi w Europie. Później spotkał się z przedstawicielami klubu i przeprosił, a trener Michael Carrick uznał sprawę za zamkniętą. Martínez jest wyceniany na około 40 mln euro, ale nie jest to oficjalna cena Manchesteru United; zainteresowanie argentyńskim mistrzem świata wykazuje również Atlético. Ewentualny ruch Barcelony będzie zależał od decyzji kontraktowej angielskiego klubu i tego, czy piłkarz zechce opuścić Premier League na rzecz LaLigi.
