Świat futbolu przeżywa ogromny wstrząs po tym, jak reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie zdołała zakwalifikować się na mistrzostwa świata. Italia pożegnała się z marzeniami o turnieju w 2026 roku po dramatycznym finale baraży, w którym przegrała w rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną. Głos w tej sprawie zabrał Lionel Scaloni, selekcjoner reprezentacji Argentyny.
“Not having them at the World Cup isn’t something Argentines like”. https://t.co/mh4G8G0yrs
Scaloni, który w przeszłości występował na włoskich boiskach jako zawodnik Lazio i Atalanty, przyznał, że ta sytuacja jest dla niego osobiście bolesna. Trener podkreślił, że ma włoskie korzenie, a Argentynę i Włochy łączą braterskie relacje. Jego zdaniem brak tak utytułowanej drużyny na nadchodzącym mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku jest niesprawiedliwy i trudny do zaakceptowania dla kibiców.
Argentyński szkoleniowiec skomentował sprawę tuż po towarzyskim zwycięstwie swojej drużyny nad Zambią 5:0. Zaznaczył, że Argentyńczycy darzą Włochów dużą sympatią i brak Italii na turnieju nie jest czymś, co cieszy fanów Albicelestes. Oprócz Bośni i Hercegowiny, awans na mundial po barażach wywalczyły także ekipy Szwecji, Czech, Turcji, Demokratycznej Republiki Konga oraz Iraku.
