Curtis Jones wyrasta na głównego bohatera końcówki okna transferowego, stanowczo naciskając na przenosiny do Interu Mediolan. Jak donoszą media, 25-letni pomocnik Liverpoolu wykazuje ogromną determinację, by dołączyć do mistrzów Włoch jeszcze przed zamknięciem letniego rynku.
Sytuacja na Anfield staje się napięta, ponieważ Jones wszedł w ostatni rok swojego kontraktu. Choć rozegrał dla Liverpoolu ponad 200 spotkań, strzelając 22 gole i notując 25 asyst, jego status zawodnika rotacyjnego przestał mu odpowiadać. Anglik ma dość roli uniwersalnego zmiennika i widzi swoją przyszłość w Serie A. Jeśli transfer nie dojdzie do skutku teraz, zawodnik jest gotowy poczekać rok i odejść na zasadzie wolnego transferu, co byłoby finansowym ciosem dla angielskiego klubu.
Inter Mediolan szuka wzmocnień w środku pola
Włoski klub od miesięcy obserwuje sytuację Jonesa, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji pomocy. Inter planuje odmłodzenie kadry, w której kilku kluczowych graczy przekroczyło już 30. rok życia, a przyszłość Davide Frattesiego pozostaje niepewna. Sprowadzenie wszechstronnego Anglika jest dla Nerazzurrich priorytetem, choć główną przeszkodą pozostaje wycena Liverpoolu. Włoska strona musi najpierw sprzedać kilku zawodników, aby sfinansować operację, ale presja wywierana przez samego piłkarza daje im silną kartę przetargową w negocjacjach.
Determinacja Jonesa jest opisywana jako „żelazna”, co sugeruje, że jego cykl w Liverpoolu dobiegł końca. Klub z Mediolanu pozostaje optymistyczny w kwestii sfinalizowania transakcji, licząc na uzyskanie korzystnej kwoty ze względu na wygasającą umowę pomocnika. Dla Jonesa przeprowadzka do Włoch to szansa na regularną grę w wyjściowym składzie i ucieczkę z cienia, w którym znajdował się przez lata jako wychowanek akademii The Reds.
