Przyszłość Mitchela Bakkera w barwach Atalanty wydaje się być definitywnie przesądzona, a najnowsze doniesienia wskazują na drastyczny krok włoskiego klubu. Jak informuje dziennikarz Ben Jacobs, 26-letni lewy obrońca został uznany za zbędnego w kadrze i otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Choć Holender ma jeszcze rok ważnego kontraktu, klub z Bergamo jest gotowy pozwolić mu na odejście na zasadzie wolnego transferu, byle tylko odciążyć budżet płacowy. To zaskakujący zwrot akcji, biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno Włosi liczyli na odzyskanie choć części z 10 milionów euro zainwestowanych w zawodnika.
Mitchel Bakker
Atalanta→?
Z informacji docierających z Włoch wynika, że na ten moment brakuje konkretnych ofert kupna, co sprawia, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje wypożyczenie lub rozwiązanie umowy. Sytuacja Bakkera skomplikowała się drastycznie po zerwaniu więzadeł krzyżowych, co w minionym sezonie Serie A ograniczyło jego występy do zaledwie ośmiu minut na boisku. Mimo tak długiej rozłąki z rytmem meczowym, nazwisko defensora wciąż widnieje w notatnikach skautów czołowych europejskich marek. Zainteresowanie usługami Holendra przejawiają między innymi Celtic, Olympique Marsylia oraz Feyenoord, choć to powrót do ligi francuskiej wydaje się obecnie najmocniejszą opcją.
W wyścigu o podpis zawodnika istotną rolę może odegrać Lille OSC, gdzie Bakker spędził już czas na wypożyczeniu. W mediach pojawiały się głosy, że pozytywną opinię na temat jego charakteru i wpływu na szatnię przekazał prezesowi francuskiego klubu sam Kylian Mbappé. Choć Atalanta początkowo planowała twarde negocjacje, obecny status „niechcianego” gracza sprawia, że Mitchel Bakker może stać się jedną z najbardziej atrakcyjnych okazji rynkowych dla klubów szukających wzmocnień na lewej stronie defensywy jeszcze przed zamknięciem letniego okna.
Obecna wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 6 milionów euro, co stanowi wyraźny spadek względem kwoty, za jaką trafiał do Włoch z Bayeru Leverkusen.