Piłkarski świat wstrzymał oddech po tym, jak Argentyna zapewniła sobie awans do półfinału mistrzostw świata, w którym zmierzy się z reprezentacją Anglii. Dla wielu kibiców to przedwczesny finał, ale dla samego Lionela Messiego to spotkanie ma wymiar historyczny. Gwiazdor „Albicelestes” po raz pierwszy w swojej bogatej karierze reprezentacyjnej stanie naprzeciwko „Synów Albionu”.
“They are a great team, a football powerhouse, it’s always exciting to face opponents like that”. https://t.co/00sPv30izF
Argentyńczyk nie kryje ekscytacji zbliżającym się pojedynkiem i z dużym szacunkiem wypowiada się o najbliższym rywalu. „Starcie z Anglią będzie wyjątkowe! To mój pierwszy raz, kiedy zagram przeciwko nim. Grałem już niemal z każdym, z wyjątkiem tej drużyny” – wyznał Messi w rozmowie z ESPN po wygranym meczu z Ekwadorem, w którym awans przypieczętował gol Juliana Alvareza.
Messi podkreśla, że ranga przeciwnika dodatkowo motywuje go do walki o finał turnieju. „To świetny zespół, piłkarska potęga. Stawianie czoła takim rywalom jest zawsze ekscytujące” – dodał lider argentyńskiej kadry. Choć Messi mierzył się z niemal każdą czołową reprezentacją globu, brak meczu z Anglią w jego CV był jednym z najbardziej zaskakujących faktów statystycznych, który zmieni się już w najbliższym półfinale.
