Liga Narodów spychana na dalszy plan? Trener Urban nie pozostawia złudzeń

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Liga Narodów spychana na dalszy plan? Trener Urban nie pozostawia złudzeń

Jan Urban, komentując wyniki losowania grup Ligi Narodów, nie ukrywał, że jesienne rozgrywki schodzą obecnie na dalszy plan w obliczu nadchodzącej walki o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Selekcjoner podkreślił, że zarówno reprezentacja Polski, jak i jej przyszli przeciwnicy, są w pełni skoncentrowani na marcowych barażach.

Mimo że Polska poznała już swoich jesiennych przeciwników w Lidze Narodów, sztab szkoleniowy nawet na gorąco nie chciał pokusić się o głębszą analizę tych zespołów. Jan Urban postawił sprawę jasno, że to baraże są obecnie absolutnym priorytetem dla reprezentacji. Polską kadrę już za nieco ponad miesiąc czeka starcie z Albanią i w razie ewentualnego zwycięstwa – wyjazdowy mecz o awans do mundialu z Ukrainą lub Szwecją.

„To nie jest ten moment, bo mamy ważniejsze rzeczy przed sobą” – uciął krótko selekcjoner, pytany o planowanie działań pod kątem Ligi Narodów.

Trener zaznaczył, że do jesieni „na pewno wiele się jeszcze zmieni” zarówno w polskiej kadrze, jak i w obozach przeciwników, dlatego na szczegółowe raporty przyjdzie czas.

„Nie ulega wątpliwości, że Szwecja to jest bardzo atrakcyjny i mocny przeciwnik, bo przecież wiemy, jak znakomitych zawodników mają w swoich szeregach” – ocenił Urban tuż po poznaniu rywali.

Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na reprezentację Bośni i Hercegowiny, przypominając ich walkę o wygranie grupy eliminacyjnej, którą przegrali rzutem na taśmę. Ekipa z Bałkanów w marcu w półfinale barażowym zagra z Walią, a jeśli wygra, to o miejsce na mundialu powalczy z Włochami lub Irlandią Północną. 

„Bośnia i Hercegowina to zespół, który walczył do końca o pierwsze miejsce w grupie. W ostatnim spotkaniu prowadził z Austrią 0:1 na wyjeździe, co dawało mu pierwsze miejsce. Tak się nie stało, ale to nadal pokazuje, że to wymagający przeciwnik” – analizował trener.

W rozmowie z kanałem ”Łączy Nas Piłka” Urban odniósł się także do trzeciego z rywali – Rumunii. Choć przyznał, że od dawna z tą ekipą nie graliśmy, to z optymizmem patrzy na tę rywalizację, przypominając korzystne dla Polski ostatnie wyniki. 

Jeżeli chodzi o Rumunów, w walce o mundial w marcu znaleźli się w ścieżce oznaczonej literą C. Zagrają najpierw na wyjeździe z Turcją, a w przypadku wygranej czeka ich wyjazd na stadion zwycięzcy pojedynku Słowacja – Kosowo.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!