Lewy bez złudzeń: "FIFA bardziej sprawiedliwa, Złota Piłka to komercja"

Jarosław ZającJarosław Zając
19 sierpnia 2025 13:33
Lewy bez złudzeń: "FIFA bardziej sprawiedliwa, Złota Piłka to komercja"

Robert Lewandowski nie przebierał w słowach, komentując proces wyboru zdobywcy Złotej Piłki. Polski napastnik Barcelony poddał w wątpliwość wiarygodność prestiżowej nagrody, przyznając rację Cristiano Ronaldo, który niedawno również kwestionował ten plebiscyt.

W skrócie:

  • Lewandowski uważa, że nagroda FIFA The Best może być bardziej wiarygodna niż Złota Piłka
  • Polski napastnik wciąż pamięta o 2020 roku, gdy nie otrzymał nagrody mimo prowadzenia Bayernu do potrójnej korony
  • Zasugerował, że w Barcelonie jest kilku zawodników zasługujących na uznanie w tym roku

"Komercja czy sprawiedliwość?" - Lewandowski o plebiscytach

W wywiadzie udzielonym BBC, kapitan reprezentacji Polski zadał ważne pytanie o wartość indywidualnych nagród we współczesnym futbolu.

"Nie wiem, która jest ważniejsza: The Best od FIFA, która jest bardziej sprawiedliwa, czy Złota Piłka, która jest bardziej komercyjna" - stwierdził Lewandowski bez ogródek.

Ta wypowiedź to bezpośrednie nawiązanie do kontrowersji, które od lat towarzyszą najbardziej prestiżowym indywidualnym nagrodom w piłce nożnej. Polski napastnik jednoznacznie zasugerował, że plebiscyt organizowany przez France Football może kierować się innymi kryteriami niż czysto sportowe.

Barcelona z szansami na Złotą Piłkę?

Lewandowski nie omieszkał również wspomnieć o swoich kolegach klubowych. "W Barcelonie są silni kandydaci, którzy zasługują na uznanie" - powiedział napastnik, odnosząc się do potencjalnych szans zawodników katalońskiego klubu w tegorocznym plebiscycie.

Warto przypomnieć, że polski napastnik sam doświadczył rozczarowania związanego ze Złotą Piłką. W 2020 roku, mimo poprowadzenia Bayernu Monachium do potrójnej korony (później rozszerzonej do sekstupla), ceremonia została odwołana z powodu pandemii COVID-19. Z uśmiechem skomentował tamtą sytuację: "Nikt tego nie rozumie... to część futbolu i także część polityki".

Wypowiedzi Lewandowskiego pokazują, że nawet po latach wciąż odczuwa pewien niesmak związany z pominięciem go w plebiscycie, gdy był w szczytowej formie. Jednocześnie jego słowa wpisują się w szerszą dyskusję o transparentności i kryteriach przyznawania najważniejszych indywidualnych nagród w piłce nożnej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!